Od dłuższego czasu staram się ograniczać swoje kosmetyczne zakupy i chyba nie najgorzej mi to wychodzi. Staram się robić zakupy wówczas gdy jakieś kosmetyki się kończą i przeważnie są to zakupy niewielkie. Popełniłam takowe w tym tygodniu i chcę się Wam pochwalić nowymi nabytkami. Oto one:

Te dwie ciemne butelki to Cytrynowy szampon oczyszczający od AVALON ORGANICS i taka sama odżywka. Szampon ten polecała Anula i już od dawna miałam na niego ochotę. Chciałam go kupić razem z odżywką. Niestety, prześladował mnie pech. Ilekroć zabierałam się do złożenia zamówienia w sklepie Iwos to akurat nie było albo szamponu, albo odżywki, albo jednego i drugiego. Toteż gdy kilka dni temu zobaczyłam, że oba produkty są na stanie sklepu, postanowiłam je zakupić mimo, iż szampony jeszcze mi się nie kończą. Wreszcie mi się udało! Prawdopodobnie kupiłam ostatnią butelkę szamponu gdyż chwilę po tym, jak wrzuciłam ją do koszyka na stronie sklepu ukazał się komunikat, że szampon wyprzedano. Butelka z szamponem ma już nową szatę graficzną, która bardzo mi się podoba. Moim zdaniem jest ładniejsza od poprzedniej czyli takiej, jak na butelce z odżywką. W tubie znajduje się Rozświetlający scrub do twarzy lawendowy również od AVALON ORGANICS. Ten kosmetyk też od dawna mnie kusił, a ponieważ peeling do twarzy już mi się skończył, więc ten z czystym sumieniem wrzuciłam do koszyka. Ostatni produkt to Intensywnie odżywcze masło do ciała polskiej marki VIANEK. Olejku do ciała są już resztki, mam jeszcze balsam ale lubię mieć dwa różne mazidła do ciała i po kąpieli użyć tego, na które mam akurat ochotę. Z marki VIANEK nie miałam jeszcze niczego i chętnie przetestuję to masełko.
To już wszystkie moje wiosenne nowości kosmetyczne. Następne będą już w lecie gdyż w tej chwili nie mam potrzeby robienia większych, kosmetycznych zakupów.







































