niedziela, 10 marca 2019

ORIENTANA Naturalny kremowy peeling do twarzy Papaja i Żeń-szeń Indyjski



      Nie ma chyba wątpliwości, że oczyszczanie to najważniejszy element pielęgnacji twarzy. Bez porządnego oczyszczenia cery wszelkie inne zabiegi pielęgnacyjne nie mają sensu. Uważam jednak, że codzienne, poranne i wieczorne oczyszczanie to za mało i dlatego 1-2 razy w tygodniu funduję mojej buzi peeling. Przeważnie do tego celu używam gotowych preparatów. Aktualnie jest to Naturalny peeling do twarzy kremowy Papaja i Żeńszeń Indyjski od ORIENTANY.



Producent tak o nim pisze: 
Naturalny peeling do twarzy na bazie wyciągów roślinnych i naturalnych cząstek złuszczających. Dzięki drobinkom pestek moreli i orzecha doskonale złuszcza naskórek, a dzięki olejkom i ekstraktowi z papai i żeńszenia indyjskiego (ashwagandha) doskonale pielęgnuje skórę twarzy. Peeling ma konsystencję kremową dzięki bazie jaką jest masło shea. Regularne stosowanie pozwala na utrzymanie gładkiej i miękkiej skóry.

Działanie Peelingu do twarzy papaja i żeń-szeń indyjski:

  • nawilża i odżywia skórę,
  • rozjaśnia przebarwienia,
  • wyrównuje koloryt skóry,
  • działa przeciwstarzeniowo,
  • regeneruje skórę i pobudza mechanizmy obronne, 
  • koi przesuszoną i ściągniętą skórę,
  • po użyciu skóra jest miękka i gładka.




Bardzo lubię takie kremowe peelingi gdyż z reguły znajduje się w nich mnóstwo naturalnych składników pielęgnujących co oznacza, że taki peeling oprócz swojej głównej funkcji czyli oczyszczania twarzy również ją pielęgnuje. Tak jest i w tym przypadku. Substancjami ściernymi są tu drobinki pestek moreli oraz puder z łupin orzecha włoskiego. Składnikiem pielęgnującym niewątpliwie jest Ashwagandha (Withania Somnifera) zwana też żeń-szeniem indyjskim, a konkretnie ekstrakt z korzenia tej rośliny posiadający właściwości odmładzające, odżywcze, regenerujące i przeciwzapalne. Drugim ważnym składnikiem jest ekstrakt z liści papai (Carica Papaya Leaf Extract). Liście papai zawierają witaminy i antyoksydanty oraz enzym papainę wybielający przebarwienia. Ekstrakt ma też działanie odżywcze oraz bakteriobójcze i grzybobójcze. W składzie peelingu znajdziemy oleje: słonecznikowy, z kiełków pszenicy, migdałowy, masło shea, olej z awokado, olej z nasion marchwi, olejki eteryczne.
Cały skład peelingu jest taki:


50 g peelingu otrzymujemy w słoiczku z dosyć grubego plastiku, który dodatkowo zapakowany jest jeszcze w kartonik, na którym napisano skład i inne potrzebne informacje. Peeling ma konsystencję gęstego, treściwego kremu. W pierwszej chwili myślałam, że będę musiała go rozrzedzić olejem ale postanowiłam użyć go najpierw w oryginalnej postaci. I dobrze zrobiłam. Już po pierwszy użyciu okazało się, że żadne rozrzedzanie nie jest potrzebne. Peeling łatwo rozprowadza się po twarzy i nie ma z tym żadnego problemu. Dobrze spełnia swoją rolę. Oczyszcza skórę i pozostawia ją gładką, nawilżoną i odżywioną. Zazwyczaj po usunięciu z twarzy peelingu nakładam na nią maseczkę gotową lub samorobioną. Czasem jednak pozostawiam na twarzy peeling, który dzięki zawartości składników pielęgnujących, działa jak maseczka. Muszę jeszcze dodać, że produkt ten posiada bardzo przyjemny zapach. Producent pisze, że jest to zapach słodki, owocowy, natomiast ja go odbieram jako woń kwiatową. Zresztą, jak zwał tak zwał. Najważniejsze, że zapach mi się podoba. Używam tego kosmetyku 1-2 razy w tygodniu i jestem z niego bardzo zadowolona. Kolejny produkt Orientany na który warto się skusić.

  
Znacie peeling tej marki?

15 komentarzy:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...