Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sprzątanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sprzątanie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 15 grudnia 2012

Mleczko do czyszczenia LERUTAN




                            Święta coraz bliżej i tradycyjne przedświąteczne porządki dobiegają końca. W moim domu, podobnie jak w większości polskich domów, odbyło się gruntowne sprzątanie. Starałam się jednak, żeby przy tej okazji nie przyczyniać się do zanieczyszczeń środowiska i używałam ekologicznych środków czystości. Wśród tych środków znalazła się jedna nowość, a mianowicie Mleczko do czyszczenia LERUTAN.





Mleczko jest produktem francuskiej firmy Laboratoire GRAVIER. Zamknięte jest w plastikowej butelce o pojemności 500 ml. Butelka zaopatrzona jest w praktyczną końcówkę ułatwiającą dozowanie.





Mleczko LERUTAN  ma barwę jasną, prawie białą i jest dosyć gęstej konsystencji.





A jak się sprawuje jako środek czyszczący? Bardzo dobrze. Wystarczy niewielką ilość mleczka zaaplikować na zwilżoną gąbkę i można wyczyścić całkiem dużą powierzchnię. Przy takiej wydajności półlitrowa butelka wystarcza na dosyć długo. Jest delikatne i nie rysuje czyszczonych powierzchni. Jest idealne do sprzątania łazienki i kuchni. Usuwa wszelkie osady jakie możemy znaleźć w tych pomieszczeniach. Dodatkowym atutem mleczka jest jego świeży, cytrusowy zapach pozostający na pewien czas w wysprzątanej z jego pomocą łazience czy kuchni.





Mleczko LERUTAN  jest produktem certyfikowanym przez Nature & Progres. Oznacza to, że nie zawiera składników pochodzenia petrochemicznego, syntetycznych barwników i substancji zapachowych. Nie znajdziemy też w nim parabenów i silikonów. Produkty oznaczone tym certyfikatem perfumowane są olejkami eterycznymi i nie są testowane na zwierzętach.
Naturalność, skuteczność i wydajność tego mleczka spodobały mi się tak bardzo, że chyba zaprzyjaźnię się z nim na dłużej.

sobota, 17 listopada 2012

SODASAN Ekologiczny płyn do czyszczenia WC



                         Pisałam tutaj, że kupiłam Ekologiczny płyn do czyszczenia WC SODASAN.  





Muszę przyznać, że do tej pory z pewną rezerwą podchodziłam do wszelkich płynów służących do tego celu. Toaletę czyściłam proszkiem do szorowania lub mleczkiem, a płynom po prostu nie ufałam. Jednak gdy na blogu Łucji z Agulkowego Pola   przeczytałam pozytywną recenzję płynu SODASAN, postanowiłam go wypróbować.
Producent zapewnia, że płyn jest przyjazny dla środowiska, a jednocześnie bezwzględnie czyszczący brud i kamień. Jest to możliwe dzięki zawartemu w płynie kwaskowi cytrynowemu. Skład tego płynu przedstawia się tak:





A jaka jest moja opinia? Muszę przyznać, że płyn sprawdził się znakomicie. On naprawdę porządnie czyści toaletę. Wystarczy rozprowadzić go pod górną krawędzią muszli sedesowej, co nie jest trudne, gdyż butelka ma typową dla tego rodzaju produktów, skośną szyjkę i specjalną końcówkę, które ułatwiają tę czynność.





Po rozprowadzeniu płynu pozostawiamy go na kilka minut po czym przeczyszczamy toaletę szczotką, spłukujemy wodą i gotowe. Wnętrze muszli lśni czystością!
Płyn SODASAN  jest bezbarwny i przezroczysty, a jego konsystencja jest dosyć gęsta, żelowa. Ma przyjemny zapach. Trudno mi go określić słowami, ale na pewno jest to zapach świeży.
Firma SODASAN  produkuje nie tylko ten płyn, ale całą gamę ekologicznych środków czystości, a także mydła w kostkach i w płynie. W składzie tych produktów nie znajdziemy żadnych syntetycznych konserwantów ani substancji zapachowych. Nie używa składników, do produkcji których używa się technologii modyfikacji genetycznych, nie przeprowadza bezpośrednich, ani pośrednich testów na zwierzętach. Ekologiczność produktów Sodasanu potwierdzają certyfikaty. 



Płyn do czyszczenia toalet chyba już na stałe zagości w moim domu. Z czasem postaram się wypróbować również inne środki czystości tej marki. Swój płyn kupiłam w jednym z warszawskich sklepów stacjonarnych i, niestety, sporo przepłaciłam. Za butelkę 750ml zapłaciłam około 28 zł podczas gdy w sklepach internetowych można kupić ją w granicach 19 - 21 zł. Co prawda przy zakupach internetowych dochodzą jeszcze koszty przesyłki, ale z reguły kupuje się więcej niż jedną rzecz i te koszty się rozkładają. Widziałam też w niektórych sklepach internetowych ten sam płyn w butelkach 2-litrowych i zakup takiej dużej butelki jest jeszcze bardziej opłacalny.
Cieszę się, że znalazłam środek do czyszczenia toalety, który jest skuteczny, łatwy w użyciu i na dodatek ekologiczny.
A czy Wy też używacie ekologicznych środków czystości? Jeśli tak, to jakie marki preferujecie?



  












piątek, 25 maja 2012

LABOGRAVIER Mydło Marsylskie.



        LABOGRAVIER to pierwsze laboratorium we Francji produkujące kosmetyki ekologiczne już przeszło 25 lat. Oprócz kosmetyków firma ta opracowała również linię ekologicznych środków czystości o nazwie Harmonie Verte. Wypróbowałam już dwa produkty z tej linii, a mianowicie: Płyn do Usuwania Kamienia KLIK  Płyn do Płukania Tkanin KLIK. Teraz przyszła kolej na trzeci produkt czyli  LABOGRAVIER Mydło Marsylskie.


Jest to, oczywiście, mydło w płynie i służy do sprzątania. Na stronie sklepu jest informacja, że można w tym mydle również prać. Nie próbowałam jeszcze w nim prać więc nie mam na ten temat własnego zdania. Natomiast przy sprzątaniu sprawdziło się znakomicie.

Mydło ma postać niezbyt gęstego, żelowatego płynu. Kolor ma biały, przypominający mleko trochę rozcieńczone wodą. Lekko opalizuje.

 Mydłem tym można bez problemu wysprzątać niemal cały dom. Myję nim podłogi (panele też), okna (ramy i szyby), lustra, meble, sprzątam łazienkę i kuchnię.

Do mycia większych powierzchni (podłogi, okna) robię roztwór. Na 5 litrów wody należy dać 1-2 nakrętki mydła w zależności od stopnia zabrudzenia mytej powierzchni. Przy myciu mniejszych powierzchni najczęściej używam go tak jak mleczka, czyli nalewam trochę na wilgotną gąbkę lub szmatkę i myję brudny przedmiot.


Mydło Marsylskie LABOGRAVIER bardzo skutecznie usuwa brud, nawet ten bardziej oporny. Okna nim umyte lśnią czystością, a na szybach nie znajdziemy smug. Zapach - delikatny, mydlany, charakterystyczny dla mydła marsylskiego. Dla mnie to zapach czystości.

Jest to produkt całkowicie naturalny. Posiada certyfikat NATURE & PROGRES, który gwarantuje, że oznaczone nim produkty nie zawierają składników pochodzenia petrochemicznego, perfum i barwników syntetycznych, parabenów, silikonów, PEG, EDTA. Nie są też testowane na zwierzętach.


Opakowaniem  Mydła Marsylskiego LABOGRAVIER  jest plastikowa, litrowa butelka. Jest ona przystosowana do recyklingu. Posiada też pewne praktyczne rozwiązanie.

W szczytową ściankę butelki wmontowany jest pasek półprzezroczystego plastiku. Dzięki niemu widzimy poziom mydła w butelce. Jest to drobiazg, ale przydatny.

Myślę, że warto zrezygnować z chemicznych środków czystości na rzecz ekologicznych. Nie widzę sensu w wydawaniu pieniędzy na tzw. chemię domową szkodliwą zarówno dla środowiska, w którym przecież żyjemy, oraz dla naszych rodzin. Przecież te chemiczne środki wydzielają opary, które my i nasze rodziny wdychamy.

W ekologicznych środkach czystości podoba mi się jeszcze jedno, a mianowicie to, że są takie uniwersalne. Nie muszę już mieć kilku czy kilkunastu produktów do sprzątania. Właściwie cały dom można wysprzątać mając tylko to jedno mydło. 


             Mydło Marsylskie LABOGRAVIER
kupuję w Biolanderze.
Składając zamówienie warto pamiętać
o kodzie rabatowym ad-2032.
Obniża on ceny o 5%.  

piątek, 30 grudnia 2011

MARIUS FABRE Savon Noir i Fara.

            Pisałam już kiedyś o tym mydle i o tym, że jest wspaniałym środkiem do sprzątania. Wspominałam też, że mydło to dobrze się sprawdza w charakterze szamponu dla zwierząt. I o tym chcę dzisiaj napisać.

Zdjęcie: dogomania.pl
 "Bohaterką" tego postu jest Fara (zdjęcie obok).
Tę uroczą, młodą suczkę podrzucono do schroniska dla bezdomnych zwierząt wiosną 2010 r. Miała chorą skórę i na dodatek niedowład tylnych łap.
Właściciele nie zadali sobie trudu leczenia psa i gdy stan zwierzęcia znacznie się pogorszył podrzucono ją do schroniska.
Wyglądała wtedy  tak:

Zdjęcie: dogomania.pl

W schronisku wyleczono niedowład łap i zdiagnozowano nużycę skóry. Nużyca jest chorobą bardzo trudną do wyleczenia i w warunkach schroniska niewielkie były na to szanse.
W tej sytuacji wolontariuszki schroniska znalazły dla Fary tzw. dom tymczasowy. Koszty utrzymania i leczenia bezdomnych piesków przebywających w domach tymczasowych lub w hotelikach dla psów ponoszą wolontariusze schroniska i inni ludzie dobrej woli z dobrowolnych składek.
W domu tymczasowym Fara została wyleczona z nużycy, ale wtedy okazało się, że jest alergiczką. Jednak dzięki leczeniu i karmieniu specjalistyczną weterynaryjną karmą Fara doszła do siebie.

Niestety, chorób skórnych niełatwo jest pozbyć się na zawsze. W tym roku powróciła alergia Fary, a jakby tego było mało, przyplątało się atopowe zapalenie skóry. Przeczytałam o tym na forum "Dogomania" i wtedy pomyślałam o mydle Savon Noir Marius Fabre.


Skoro producent zaleca to mydło do mycia zwierząt, to dlaczego nie spróbować? Podarowałam Pani opiekującej się Farą takie mydełko z prośbą o wykąpanie w nim suni. Okazało się, że był to bardzo dobry pomysł. Sunia poczuła dużą ulgę o czym świadczył fakt, że już się tak bardzo nie drapała, a zaognione miejsca z przerzedzoną sierścią na jej ciele nabrały niemal normalnej barwy. I to wszystko po jednorazowej kąpieli. Mydło sprawdziło się rewelacyjnie!


Fara jest bardzo sympatycznym i łagodnym psiakiem. Jest bardzo przyjaźnie nastawiona do ludzi. Widziała mnie po raz pierwszy, a mimo to przychodziła, kładła łepek na kolanach i prosiła o głaskanie.
Tym bardziej było mi jej żal gdy widziałam jak bardzo się drapie i w jakim stanie jest jej skóra i to mimo stosowania leków.


Zdjęcie: dogomania.pl


Savon Noir Marius Fabre nadaje się nie tylko do mycia psów z problemami skórnymi. Można, a nawet powinno się, myć nim także zdrowe psy. Dlaczego? Dlatego, że jest to najbardziej naturalny szampon dla zwierząt. Jego skład jest bardzo prosty: mydło potasowe z oliwy z oliwek i woda. Sierść psa po takiej kąpieli jest miękka i błyszcząca. Nie powoduje alergii i, co bardzo ważne, eliminuje pasożyty. Polecam je wszystkim właścicielom psów do mycia ich czworonożnych pupili.


Savon Noir Marius Fabre kupuję tutaj. Chętnym do zakupów przypominam, że kod rabatowy ad-2032 zapewnia 5% zniżki.



wtorek, 4 października 2011

MARIUS FABRE Savon Noir 1L




Założycielem najsłynniejszej francuskiej fabryki mydła marsylskiego był Marius Fabre. W roku 1900, mając zaledwie 22 lata, założył swoją firmę w Salon de Provence. Zaczął produkować mydło w szopie, gdzie ustawił dwa kociołki i kilka form.
W 1927 roku założył spółkę i tak powstała fabryka mydła marsylskiego.
Dziś jest tam muzeum ze sklepikiem, gdzie można zakupić słynne mydło marsylskie, uznane niemal na całym świecie.

Oprócz znanego mydła marsylskiego Marius Fabre oferuje szereg innych produktów, takich jak oleje (zwłaszcza z oliwek), żele pod prysznic, sole kąpielowe, szampony, mydła w płynie, kremy do rąk, masło karite itp.

Jednym z ciekawszych produktów tej firmy jest czarne mydło Savon Noir w płynie. Savon noir w płynie stosowane jest od wieków do czyszczenia powierzchni domowych i sanitarnych. Perfekcyjnie czyści wszystkie powierzchnie:
- płytki, podłogi, powierzchnie 
 z tworzyw sztucznych, ceramikę, 
  skóry, dywany, marmury,


- idealny do mycia okien, nie pozostawia smug, nie ma potrzeby spłukiwania,


- naturalny szampon dla zwierząt (pozostawia sierść błyszczącą i miękką, nie powoduje alergii, eliminuje pasożyty), powszechnie stosowany do mycia koni w stadninach oraz kóz i krów w hodowlach, zalecany przez lekarzy weterynarii,


- może być używany do prania w pralkach automatycznych,


- niszczy szkodniki atakujące rośliny (mszyce i inne). Wystarczy rozpylić nad roślinami miksturę z 5 łyżek mydła na litr wody.


Do sprzątania należy rozcieńczyć 2 łyżki stołowe mydła na 5 litrów ciepłej wody. Mydło jest gęste, ale łatwo rozpuszcza się w wodzie. W przypadku twardej wody, powodującej wytrącenie mydła w postaci kłaczków należy do wody lub gotowego roztworu dodać trochę sody oczyszczonej (kopiasta łyżeczka na 5 litrów wody).
Produkt może być z powodzeniem stosowany do zadań specjalnych. W przypadku uporczywego brudu wystarczy nabrać na szmatkę czy gąbkę trochę nierozcieńczonego mydła i potrzeć brudne miejsce.Brud schodzi błyskawicznie.

Savon Noir w płynie to środek całkowicie naturalny i uniwersalny. W jego skład wchodzi tylko mydło potasowe, oliwa z oliwek i woda. Ma zastosowanie w domu i w ogrodzie. Może zastąpić kilka, a nawet kilkanaście środków czystości, w tym produkty do dezynfekcji.
Savon Noir Marius Fabre jest wytwarzane we Francji zgodnie ze starą tradycją marsylską. Swój kolor i zapach zawdzięcza oliwie z oliwek.
Używam tego mydła do sprzątania już od jakiegoś czasu i jestem bardzo zadowolona. Wszystko czyści bardzo dokładnie, a po takim sprzątaniu w domu niemal pachnie naturalną czystością bez żadnych chemicznych woni. Aż chce się sprzątać!

Savon Noir Marius Fabre można kupić w BIOLANDERZE, a mój kod rabatowy ad-2032  obniży cenę o 5%.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...