Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ORGANIC SURGE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ORGANIC SURGE. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 stycznia 2016

Pierwsze nowości w tym roku



    Czas upływa, kosmetyki stopniowo się kończą i trzeba odnowić swoje zasoby. Poczyniłam więc pewne zakupy i teraz chcę się nimi pochwalić.
Dzisiaj kurier przyniósł paczuszkę ze sklepu Ecco Verde. Zobaczcie co skrywała:



Szampon z czystka do włosów tłustych i balsam do włosów z nostrzyka. Są to produkty marki Mater Natura. Jest tu jeszcze jeden szampon do włosów przetłuszczających się od  Anthyllis. Jest to szampon z rzepą i rozmarynem. W ciemnej butelce z fioletową etykietą znajduje się hydrolat z kadzidłowca marki Akamuti. Mała, szklana fiolka zawiera kosmetyk pod oczy o nazwie Rose berry eye revitaliser również od Akamuti. Jest to kompozycja olejów i olejków przeznaczona do pielęgnacji skóry wokół oczu. Bardzo ciekawa jestem jak się ten produkt spisze.

Nie obyło się, oczywiście, bez zakupów mydlanych. Nie mogę powiedzieć że mydła mi się pokończyły ale Bianka tak skutecznie zaraziła mnie upodobaniem do mydełek 94b hand made, że nie mogłam się oprzeć.



Od Bianki dostałam kilka mydełek tek marki. Wśród nich były kostki o nazwie Delikates i Migdał. Obie już zużyłam ale tak mi się spodobały, że wrzuciłam takie same do koszyka. Oprócz tego skusiłam się na mydełka Konopie i Orient.

Odwiedziłam też sklepy stacjonarne i nie wyszłam z nich z pustymi rękami.



W Rossmanie kupiłam Olejek do ciała brzoza i pomarańcza od Alterry. Nawilżający balsam do rąk i ciała z aloesem i cytrusami Petal Fresh oraz Przeciwzmarszczkowa, nawilżająca maska algowa do twarzy marki Nacomi pochodzą z drogerii Hebe. W TK MAXX kupiłam Krem do twarzy na dzień Organic Surge i dwa mydła marki Alaffia

Mam jeszcze inne nowości. Sprawiły mi największą radość.



Bianka przysłała mi balsam do ust, który sama zrobiła. Pisała o tym tu. Balsam sprawdza się znakomicie. Mimo iż w jego składzie znajdują się oleje i masło kakaowe to balsam wcale nie jest bardzo tłusty. Dzięki temu mogę aplikować go nawet pod szminkę. Jego dodatkowym plusem jest piękny zapach. Bardzo dziękuję Ci, Bianko, za ten miły upominek.
Z kolei inna znana blogerka, Una, przysłała mi paczuszkę z taką zawartością:



Czego tu nie ma? Odlewki, odkładki, odsypki. Kremy do twarzy, do rąk, oleje, tonik, minerały, a nawet herbatki. Mam świetną okazję, żeby poznać nieznane mi dotychczas marki kosmetyków. Dziękuję Ci, Uno, za te wspaniałości.

To już wszystkie moje nowości. Podreperowałam trochę swoje kosmetyczne zasoby. Na jakiś czas wystarczą, a teraz szlaban na zakupy. Chyba, że coś się skończy...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...