Zapewne wszyscy, którzy od czasu do czasu odwiedzają mój blog, pamiętają tę sympatyczną, psią mordkę. To Fara, bezdomna sunia mieszkająca w domu tymczasowym i cierpiąca na atopowe zapalenie skóry i alergię. W grudniu ubiegłego roku podarowałam Pani opiekującej się Farą butelkę mydła marsylskiego w płynie Marius Fabre Savon Noir do kąpania psiaka. Dzisiaj rano, na Dogomanii, w wątku Fary zobaczyłam taki oto wpis:
Ten przykład pokazuje wyraźnie, jak dobrym szamponem dla psów jest Savon Noir Marius Fabre. Właściwie, to nie ma się czemu dziwić. Skoro naturalne kosmetyki są bardzo korzystne dla ludzi, to dlaczego nie miałyby być równie korzystne dla zwierząt? Ja, ze swej strony, mam satysfakcję, że mogłam ulżyć w cierpieniu bardzo sympatycznej i przyjaznej suni.
Gdybym obecnie miała psa kąpałabym go wyłącznie w tym wspaniałym mydle. To jest naprawdę świetny, naturalny kosmetyk dla zwierząt. Jak już niegdyś pisałam tutaj, mydło Savon Noir Marius Fabre jest też rewelacyjnym środkiem do sprzątania. Kupuję je w Biolanderze, a kod rabatowy ad-2032 obniża cenę o 5%.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kosmetyki dla zwierząt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kosmetyki dla zwierząt. Pokaż wszystkie posty
piątek, 20 stycznia 2012
piątek, 30 grudnia 2011
MARIUS FABRE Savon Noir i Fara.
Pisałam już kiedyś o tym mydle i o tym, że jest wspaniałym środkiem do sprzątania. Wspominałam też, że mydło to dobrze się sprawdza w charakterze szamponu dla zwierząt. I o tym chcę dzisiaj napisać.
"Bohaterką" tego postu jest Fara (zdjęcie obok).
Tę uroczą, młodą suczkę podrzucono do schroniska dla bezdomnych zwierząt wiosną 2010 r. Miała chorą skórę i na dodatek niedowład tylnych łap.
Właściciele nie zadali sobie trudu leczenia psa i gdy stan zwierzęcia znacznie się pogorszył podrzucono ją do schroniska.
Wyglądała wtedy tak:
W schronisku wyleczono niedowład łap i zdiagnozowano nużycę skóry. Nużyca jest chorobą bardzo trudną do wyleczenia i w warunkach schroniska niewielkie były na to szanse.
W tej sytuacji wolontariuszki schroniska znalazły dla Fary tzw. dom tymczasowy. Koszty utrzymania i leczenia bezdomnych piesków przebywających w domach tymczasowych lub w hotelikach dla psów ponoszą wolontariusze schroniska i inni ludzie dobrej woli z dobrowolnych składek.
W domu tymczasowym Fara została wyleczona z nużycy, ale wtedy okazało się, że jest alergiczką. Jednak dzięki leczeniu i karmieniu specjalistyczną weterynaryjną karmą Fara doszła do siebie.
Niestety, chorób skórnych niełatwo jest pozbyć się na zawsze. W tym roku powróciła alergia Fary, a jakby tego było mało, przyplątało się atopowe zapalenie skóry. Przeczytałam o tym na forum "Dogomania" i wtedy pomyślałam o mydle Savon Noir Marius Fabre.
Skoro producent zaleca to mydło do mycia zwierząt, to dlaczego nie spróbować? Podarowałam Pani opiekującej się Farą takie mydełko z prośbą o wykąpanie w nim suni. Okazało się, że był to bardzo dobry pomysł. Sunia poczuła dużą ulgę o czym świadczył fakt, że już się tak bardzo nie drapała, a zaognione miejsca z przerzedzoną sierścią na jej ciele nabrały niemal normalnej barwy. I to wszystko po jednorazowej kąpieli. Mydło sprawdziło się rewelacyjnie!
Fara jest bardzo sympatycznym i łagodnym psiakiem. Jest bardzo przyjaźnie nastawiona do ludzi. Widziała mnie po raz pierwszy, a mimo to przychodziła, kładła łepek na kolanach i prosiła o głaskanie.
Tym bardziej było mi jej żal gdy widziałam jak bardzo się drapie i w jakim stanie jest jej skóra i to mimo stosowania leków.
Savon Noir Marius Fabre nadaje się nie tylko do mycia psów z problemami skórnymi. Można, a nawet powinno się, myć nim także zdrowe psy. Dlaczego? Dlatego, że jest to najbardziej naturalny szampon dla zwierząt. Jego skład jest bardzo prosty: mydło potasowe z oliwy z oliwek i woda. Sierść psa po takiej kąpieli jest miękka i błyszcząca. Nie powoduje alergii i, co bardzo ważne, eliminuje pasożyty. Polecam je wszystkim właścicielom psów do mycia ich czworonożnych pupili.
Savon Noir Marius Fabre kupuję tutaj. Chętnym do zakupów przypominam, że kod rabatowy ad-2032 zapewnia 5% zniżki.
| Zdjęcie: dogomania.pl |
Tę uroczą, młodą suczkę podrzucono do schroniska dla bezdomnych zwierząt wiosną 2010 r. Miała chorą skórę i na dodatek niedowład tylnych łap.
Właściciele nie zadali sobie trudu leczenia psa i gdy stan zwierzęcia znacznie się pogorszył podrzucono ją do schroniska.
Wyglądała wtedy tak:
| Zdjęcie: dogomania.pl |
W schronisku wyleczono niedowład łap i zdiagnozowano nużycę skóry. Nużyca jest chorobą bardzo trudną do wyleczenia i w warunkach schroniska niewielkie były na to szanse.
W tej sytuacji wolontariuszki schroniska znalazły dla Fary tzw. dom tymczasowy. Koszty utrzymania i leczenia bezdomnych piesków przebywających w domach tymczasowych lub w hotelikach dla psów ponoszą wolontariusze schroniska i inni ludzie dobrej woli z dobrowolnych składek.
W domu tymczasowym Fara została wyleczona z nużycy, ale wtedy okazało się, że jest alergiczką. Jednak dzięki leczeniu i karmieniu specjalistyczną weterynaryjną karmą Fara doszła do siebie.
Niestety, chorób skórnych niełatwo jest pozbyć się na zawsze. W tym roku powróciła alergia Fary, a jakby tego było mało, przyplątało się atopowe zapalenie skóry. Przeczytałam o tym na forum "Dogomania" i wtedy pomyślałam o mydle Savon Noir Marius Fabre.
Skoro producent zaleca to mydło do mycia zwierząt, to dlaczego nie spróbować? Podarowałam Pani opiekującej się Farą takie mydełko z prośbą o wykąpanie w nim suni. Okazało się, że był to bardzo dobry pomysł. Sunia poczuła dużą ulgę o czym świadczył fakt, że już się tak bardzo nie drapała, a zaognione miejsca z przerzedzoną sierścią na jej ciele nabrały niemal normalnej barwy. I to wszystko po jednorazowej kąpieli. Mydło sprawdziło się rewelacyjnie!
Fara jest bardzo sympatycznym i łagodnym psiakiem. Jest bardzo przyjaźnie nastawiona do ludzi. Widziała mnie po raz pierwszy, a mimo to przychodziła, kładła łepek na kolanach i prosiła o głaskanie.
Tym bardziej było mi jej żal gdy widziałam jak bardzo się drapie i w jakim stanie jest jej skóra i to mimo stosowania leków.
| Zdjęcie: dogomania.pl |
Savon Noir Marius Fabre nadaje się nie tylko do mycia psów z problemami skórnymi. Można, a nawet powinno się, myć nim także zdrowe psy. Dlaczego? Dlatego, że jest to najbardziej naturalny szampon dla zwierząt. Jego skład jest bardzo prosty: mydło potasowe z oliwy z oliwek i woda. Sierść psa po takiej kąpieli jest miękka i błyszcząca. Nie powoduje alergii i, co bardzo ważne, eliminuje pasożyty. Polecam je wszystkim właścicielom psów do mycia ich czworonożnych pupili.
Savon Noir Marius Fabre kupuję tutaj. Chętnym do zakupów przypominam, że kod rabatowy ad-2032 zapewnia 5% zniżki.
Subskrybuj:
Posty (Atom)