wtorek, 16 października 2012

Sposób na plamy... czyli mydło odplamiające.



           Każda z nas miewa problemy z plamami. A to coś z jedzenia kapnie na ubranie, a to wino czy kawa rozleje się na obrus i plamy gotowe. Nie wszystkie plamy schodzą w praniu. Czasem trzeba się natrudzić żeby je wywabić. Ja też miewam problemy z plamami. Używam różnych, najczęściej chemicznych, odplamiaczy, ale ich skuteczność bywa różna. Poza tym większość z nich zawiera chlor, który niszczy włókna i kolory tkanin. Toteż gdy dowiedziałam się o marsylskim mydle odplamiającym kupiłam je natychmiast. Jest to Les Alpilles Mydło Marsylskie odplamiające z glinką Sommieres.



Jest to mała, niepozorna, podłużna kosteczka o wadze 100 g, opakowana jedynie w opaskę z cienkiej, ekologicznej tektury. Bardzo byłam ciekawa jak ta kosteczka poradzi sobie z plamami. Nie mogłam się doczekać kiedy wreszcie będę mogła ją wypróbować. Niestety, jak na złość nic nie chciało się zaplamić i mydełko leżało i czekało na chwilę, kiedy będzie potrzebne.
W końcu zniecierpliwiłam się tym czekaniem i postanowiłam przeprowadzić eksperyment. Wzięłam starą, lnianą ściereczkę i poplamiłam ją:


Oto plamy:
  1. plama z kawy,
  2. z tłuszczu (olej rzepakowy).
  3. keczup,
  4. krew.
 Tak, tak, dla dobra eksperymentu :) utoczyłam sobie odrobinę krwi z palca. Do kompletu powinna być jeszcze plama z czerwonego wina, ale akurat nie miałam takowego w domu.
Po zrobieniu plam odłożyłam ściereczkę na kilka dni. Chciałam, żeby plamy mocniej wsiąkły w tkaninę i żeby mydełko nie miało zbyt łatwego zadania. 

   
Po kilku dniach zmoczyłam ściereczkę i zaprałam mydełkiem odplamiającym. Robiłam to w zimnej wodzie ze względu na plamę z krwi. Mokrą, namydloną ściereczkę pozostawiłam na noc, a następnego dnia, wraz z innymi rzeczami, wrzuciłam do pralki. Po wypraniu i wysuszeniu ściereczka wygląda tak:

 
Nie ma na niej żadnej plamy! Mydło poradziło sobie znakomicie!

Producent obiecuje:
"Mydło marsylskie z pomarańczowym olejkiem eterycznym i ziemią Sommieres usuwa wszelkiego rodzaju plamy, ze wszystkich wyrobów włókienniczych oraz skóry nie niszcząc kolorów. Mydło usuwa nawet trudne plamy z tłuszczu, owoców, wina, kawy, herbaty, szminki, tuszu, smaru, trawy. Idealnie nadaje się do prania kołnierzyków i mankietów koszul. Odpowiednie dla delikatnych tkanin".
Mój eksperyment pokazuje, że mydło spełnia obietnice producenta. Wszystkie plamy wywabiło idealnie. Zapewne przyczyniła się do tego glinka Sommieres. Glinka ta i jej właściwości zostały odkryte na początku XIX wieku w małej, francuskiej wiosce Sommieres blisko Montpellier.
Myślę, że już nigdy nie będę miała problemu z uporczywymi plamami. To niepozorne, ale skuteczne i naturalne mydełko będzie zawsze obecne w mojej łazience.



15 komentarzy:

  1. A gdzie mozna je kupic i ile kosztuje? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam je w Biolanderze, kosztuje 14 zł. http://biolander.com/produkty/kategoria/produkt/eko-sprzatanie/mydlo-marsylskie-odplamiajace-z-glinka-sommieres/

      Usuń
  2. Wow, brawo! Dla mydełka za wywabienie i dla Ciebie za poświęcenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, eksperymenty wymagają czasem poświęceń :)

      Usuń
  3. rewelacja! muszę je koniecznie zamówić. Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mydełka na plamy to coś dla mnie. Mam Sonet. Ale to Twoje mnie kusi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Markę Sonet znam tylko ze słyszenia, a właściwie z czytania w internecie. Tak więc mydełka Sonet też nie znam. Czy skutecznie usuwa plamy?

      Usuń
  5. to naprawdę rewelacja, koniecznie muszę kupić, nie słyszałam o nim wcześniej

    OdpowiedzUsuń
  6. O! I takie recenzję i poświęcenie aż miło się czyta/ogląda :)
    Kiedy skończy mi się moje obecne mydełko odplamiające (a nic go nie ubywa!) to spróbuję tego z glinką:)

    OdpowiedzUsuń
  7. fajnie że działa, odplamiacz to domowy niezbędnik :]

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba będę musiała zainwestować w takie mydełko.. mam tendencję do robienia plam na ubraniach i kiedy niektóre nie schodzą wyrzucam rzeczy i niepotrzebnie..
    bardzo przydatna recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow, super! Taki odplamiacz naprawdę warto mieć:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super mydełko, warto je mieć w domu. Plamy zawsze lubią się pojawiać w najmniej oczekiwanym momencie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nasze środki mają podobne, cudowne właściwości. Pozdrawiamy.:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...