wtorek, 26 czerwca 2012

AŁUN - zdrowy, tani i naturalny dezodorant.



             Ałun to jeszcze jeden, znany od wieków naturalny kosmetyk. Czym jest ałun? To naturalny minerał, siarczan potasowo - glinowy zwany też Kalinitem. Wyjątkowe właściwości tego minerału znane są od tysięcy lat. Znany i używany był już w starożytności. Kiedyś każdy mężczyzna posiadał ałun. Używany był powszechnie do tamowania krwi w drobnych skaleczeniach przy goleniu. Pamiętam, że mój Tata posiadał ałun, a także obydwaj dziadkowie którzy do golenia używali jeszcze brzytwy. 




Co wspólnego ma ałun z dezodorantem? Ma i to dużo. Ałun może służyć nam jako naturalny, nieszkodliwy i przy tym tani dezodorant.
Ałun działa inaczej niż dezodoranty drogeryjne będące najczęściej antyperspirantami. Ałun nie likwiduje wydzielania potu. Likwiduje natomiast jego przykry zapach. Jak to jest możliwe? Otóż pot ludzki jest bezwonny. Jego przykry zapach powodują bakterie żyjące na naszej skórze i odżywiające się potem. Ałun stwarza środowisko nieprzyjazne dla tych bakterii, co uniemożliwia im mnożenie się i stąd brak niemiłego zapachu. Jest to bardzo dobre rozwiązanie dla naszego zdrowia. Mechanizm wydzielania potu jest potrzebny naszemu organizmowi do regulacji temperatury ciała. Jest też jednym z kanałów wydalania toksyn. Jednocześnie ałun nie zatyka porów skóry, może więc ona swobodnie oddychać. Wynika stąd jasno, że tłumienie procesu pocenia się za pomocą antyperspirantów jest nierozsądne i  po prostu szkodliwe.





Dezodorantu ałunowego używam już od ponad roku. Pierwszym, jaki kupiłam, był dezodorant ałunowy w płynie, w butelce z atomizerem. Dezodorant był dobry, ale opakowanie, niestety, nie. Dosyć szybko pompka przestała działać i dezodorantu używałam odkręcając butelkę, zwilżając płynem płatek kosmetyczny, którym przecierałam skórę pod pachami. Tym razem zdecydowałam się na ałun w krysztale. Okazało się, że taki ałun mogę kupić w stacjonarnym sklepie z ziołami i naturalnymi kosmetykami. Za kryształ o wadze 50g zapłaciłam 15,30 zł, a więc znacznie mniej niż w większości sklepów internetowych, odpadły też koszty przesyłki.

Producent obiecuje, że kryształ wystarczy na rok. Jak będzie w rzeczywistości - zobaczymy. 




Ałun jest idealnym kosmetykiem dla alergików gdyż nie zawiera żadnych sztucznych, drażniących dodatków, tak powszechnie stosowanych w kosmetykach drogeryjnych. Jak już wspominałam wcześniej, ałun tamuje krew w drobnych skaleczeniach. Łagodzi także skutki ukąszeń owadów i oparzeń słonecznych. Pomaga przy trądziku wysuszając wypryski. Jest bezzapachowy, a więc nie koliduje z zapachem perfum czy innych kosmetyków. Nie brudzi ubrań. Sprawdza się również przy nadpotliwości stóp. Dodatkową zaletą jest jego niska cena.
Jego użycie jest bardzo proste. Wystarczy końcówkę kryształu zwilżyć w zimnej wodzie i potrzeć nią skórę pod pachami czy na stopach. Warto rozstać się z antyperspirantami na korzyść ałunu.

8 komentarzy:

  1. Hmm ałun ciekawi mnie od dawna, teraz wiem, że muszę go mieć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli jesteś zainteresowana naturalną pielęgnacją to kup koniecznie.

      Usuń
  2. Zamierzam go sobie kupić, taki kosmetyk jest idealny na lato ! :)


    Przy okazji, zapraszam Cię na konkurs, który organizuję z firmą Golden Rose na moim blogu, do wygrania 3 zestawy kolorowych lakierów do paznokci, a zasady bardzo proste:)

    http://syllunia.blogspot.com/2012/06/konkurs-wo-wygrania-3-zestawy-lakierow.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za zaproszenie na konkurs, ale nie wezmę w nim udziału. Powód jest prosty - bardzo rzadko maluję paznokcie. Niech te lakiery wygrają te dziewczyny, które zrobią z nich lepszy użytek niż ja. Tylko bym zmniejszyła ich szanse.

      Usuń
  3. wystarcza na bardzo długo na rok na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Glin=Aluminium
    Ałun zawiera aluminium
    Wiele osób zamienia antyperspiranty na ałun właśnie ze względu na aluminium.

    OdpowiedzUsuń
  5. no wlasnie glin = aluminium, to samo które jest w antyperspirantach...

    OdpowiedzUsuń
  6. Popytajcie chemików jak bardzo grożny dla człowieka jest właśnie ten ałun czyli glin = aluminium, zwłaszcza jak się go stosuje systematycznie. Mimo iż jest to produkt wzięty z natury, jednak może być przyczyną raka np. piersi. Wchłania się on poprzez węzły chłonne pod pachą. Wsiąka w nie jak w gąbkę.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...