Zielona herbata jest w świecie zachodnim coraz bardziej popularna. Większość z nas wie, że powinno się ją pić ponieważ jest zdrowa, a jest zdrowa, bo zawiera antyoksydanty. I właściwie na tym, u większości ludzi, kończy się wiedza na temat tego napoju. Ze mną, do niedawna, było podobnie. Teraz już wiem trochę więcej o właściwościach zielonej herbaty.
![]() |
Zdjęcie: Google |
Zielona herbata ma wiele prozdrowotnych właściwości ale w moim przekonaniu najważniejsze jest jej działanie antynowotworowe. Postaram się krótko wyjaśnić na czym to działanie polega.
Wszyscy nosimy w swoich organizmach komórki rakowe w postaci tzw. mikroguzów. To, czy te mikroguzy rozwiną się do postaci guzów rakowych i zaczną rozprzestrzeniać się po organizmie w postaci przerzutów, zależy przede wszystkim od nas samych. Jeśli zdecydujemy się na zdrowe odżywianie z dużą ilością surowych warzyw i owoców, to nasze szanse na chorobę nowotworową wyraźnie zmaleją. Tu też duże usługi może nam oddać zielona herbata.
Każdy chirurg usuwający pacjentom guzy nowotworowe powie nam, że są one bardzo silne ukrwione. Bez tego ukrwienia mikroguzy nie mogą rozwinąć się w groźne nowotwory. Muszą utworzyć nową sieć naczyń krwionośnych zapewniających im pożywienie. Aby to osiągnąć wytwarzają związek chemiczny, który zmusza naczynia krwionośne do zbliżenia się do guza i do wytworzenia nowych odgałęzień. To zjawisko nosi nazwę angiogenezy. I tu ogromne pole do popisu ma właśnie zielona herbata. Jest ona bogata w polifenole, w tym katechiny, mające zdolność ograniczania rozwoju nowych naczyń krwionośnych, niezbędnych nowotworowi do wzrostu i tworzenia przerzutów. Ponadto antyoksydanty znajdujące się w zielonej herbacie aktywują w wątrobie enzymy eliminujące toksyny z organizmu i przyśpieszają samoistną śmierć komórek rakowych.Te ciekawe informacje znalazłam w książce Antyrak. Nowy styl życia, o której pisałam tutaj. Dla mnie są to wystarczające powody do tego, żeby włączyć do swojej diety zieloną herbatę.
Kupuję zieloną herbatę liściastą Herbapolu. Można ją dostać np. w Rossmanie.
W estetycznym, kolorowym kartoniku znajdziemy celofanową torebkę zawierającą 100g suszonych, herbacianych liści. Żeby ułatwić sobie parzenie herbatki kupiłam bardzo praktyczny kubek z zaparzaczem:
Zaparzacz jest to bardzo gęste, druciane siteczko, do którego wsypujemy suchą herbatę. Zalewamy gorącą wodą, przykrywamy wieczkiem i czekamy aż się zaparzy.
Po kilku minutach wyjmujemy zaparzacz i już możemy delektować się herbacianym naparem.
Zieloną herbatę włączyłam na stałe do swojej diety. Pilnuję tego, żeby każdego dnia wypić przynajmniej jeden kubek tego napoju. Czasem są to dwa lub nawet trzy kubki dziennie. Zielona herbata z powodzeniem może zastąpić nam kawę, gdyż, podobnie jak ona, zawiera kofeinę, a jednocześnie, w odróżnieniu od kawy, pójdzie nam na zdrowie.
Zielonej herbaty nie należy zaparzać wrzącą wodą gdyż to powoduje u niej goryczkę. Po zagotowaniu wody należy chwilę odczekać i dopiero zalać herbatę. Najkorzystniej jest parzyć ją przez 10 minut, gdyż wtedy uwalniają się z niej katechiny, i wypić w ciągu godziny od zaparzenia. Później herbata zaczyna stopniowo tracić swoje cenne właściwości.
Oprócz działania antynowotworowego zielona herbata przeciwdziała również chorobom sercowo - naczyniowym, stanom zapalnym, a nawet chorobie Alzheimera. Wspomaga również odchudzanie.
Trudno sobie wyobrazić, żeby roślina o takich właściwościach nie znalazła zastosowania w kosmetyce. Jej dobroczynne działanie obejmuje również skórę. Działa bakteriobójczo, przeciwzapalnie, zmniejsza obrzęki, przyspiesza gojenie się ran. Zmniejsza przetłuszczanie się skóry, działa nawilżająco, a zawarte w niej antyoksydanty działają przeciwzmarszczkowo. Nic więc dziwnego, że możemy znaleźć ją w wielu gotowych kosmetykach. Możemy też wykorzystać ją w kosmetyce domowej. Okłady z zielonej herbaty są pomocne przy opuchniętych oczach. Możemy stosować ją jako naturalny tonik właściwie do każdej cery. Jeśli robimy sobie maseczki z glinek, to do zwilżenia glinki, zamiast wody, możemy użyć zielonej herbaty.
Zielona herbata to kolejny, wspaniały dar Natury i powinniśmy wykorzystywać go na wszelkie możliwe sposoby. Czy Wy też pijecie zieloną herbatę? Czy stosujecie ją kosmetycznie? Może macie jakieś inne pomysły na kosmetyczne zastosowanie zielonej herbaty?