piątek, 25 maja 2012

LABOGRAVIER Mydło Marsylskie.



        LABOGRAVIER to pierwsze laboratorium we Francji produkujące kosmetyki ekologiczne już przeszło 25 lat. Oprócz kosmetyków firma ta opracowała również linię ekologicznych środków czystości o nazwie Harmonie Verte. Wypróbowałam już dwa produkty z tej linii, a mianowicie: Płyn do Usuwania Kamienia KLIK  Płyn do Płukania Tkanin KLIK. Teraz przyszła kolej na trzeci produkt czyli  LABOGRAVIER Mydło Marsylskie.


Jest to, oczywiście, mydło w płynie i służy do sprzątania. Na stronie sklepu jest informacja, że można w tym mydle również prać. Nie próbowałam jeszcze w nim prać więc nie mam na ten temat własnego zdania. Natomiast przy sprzątaniu sprawdziło się znakomicie.

Mydło ma postać niezbyt gęstego, żelowatego płynu. Kolor ma biały, przypominający mleko trochę rozcieńczone wodą. Lekko opalizuje.

 Mydłem tym można bez problemu wysprzątać niemal cały dom. Myję nim podłogi (panele też), okna (ramy i szyby), lustra, meble, sprzątam łazienkę i kuchnię.

Do mycia większych powierzchni (podłogi, okna) robię roztwór. Na 5 litrów wody należy dać 1-2 nakrętki mydła w zależności od stopnia zabrudzenia mytej powierzchni. Przy myciu mniejszych powierzchni najczęściej używam go tak jak mleczka, czyli nalewam trochę na wilgotną gąbkę lub szmatkę i myję brudny przedmiot.


Mydło Marsylskie LABOGRAVIER bardzo skutecznie usuwa brud, nawet ten bardziej oporny. Okna nim umyte lśnią czystością, a na szybach nie znajdziemy smug. Zapach - delikatny, mydlany, charakterystyczny dla mydła marsylskiego. Dla mnie to zapach czystości.

Jest to produkt całkowicie naturalny. Posiada certyfikat NATURE & PROGRES, który gwarantuje, że oznaczone nim produkty nie zawierają składników pochodzenia petrochemicznego, perfum i barwników syntetycznych, parabenów, silikonów, PEG, EDTA. Nie są też testowane na zwierzętach.


Opakowaniem  Mydła Marsylskiego LABOGRAVIER  jest plastikowa, litrowa butelka. Jest ona przystosowana do recyklingu. Posiada też pewne praktyczne rozwiązanie.

W szczytową ściankę butelki wmontowany jest pasek półprzezroczystego plastiku. Dzięki niemu widzimy poziom mydła w butelce. Jest to drobiazg, ale przydatny.

Myślę, że warto zrezygnować z chemicznych środków czystości na rzecz ekologicznych. Nie widzę sensu w wydawaniu pieniędzy na tzw. chemię domową szkodliwą zarówno dla środowiska, w którym przecież żyjemy, oraz dla naszych rodzin. Przecież te chemiczne środki wydzielają opary, które my i nasze rodziny wdychamy.

W ekologicznych środkach czystości podoba mi się jeszcze jedno, a mianowicie to, że są takie uniwersalne. Nie muszę już mieć kilku czy kilkunastu produktów do sprzątania. Właściwie cały dom można wysprzątać mając tylko to jedno mydło. 


             Mydło Marsylskie LABOGRAVIER
kupuję w Biolanderze.
Składając zamówienie warto pamiętać
o kodzie rabatowym ad-2032.
Obniża on ceny o 5%.  

7 komentarzy:

  1. Ciekawa jestem jakby poradził sobie z praniem. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem ciekawa. Będę musiała kiedyś wypróbować.

      Usuń
  2. Brzmi ciekawie :) i fajnie że nie będę musiała zmieniać płynu do mycia paneli a za chwile do mycia terakoty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się. To jest bardzo praktyczne.

      Usuń
  3. bardzo ciekawy produkt, a ja zwracam uwagę na ekologię:)
    ps. piękny seter, nasz żył 16 lat, świetna rasa.

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak, setery to wspaniałe psy i bardzo łagodne. Mój seterek żył, niestety, tylko 7 lat, 9 miesięcy i 11 dni. Stanowczo za krótko. Zabiła go choroba serca.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobra alternatywa - mnie już męczy zapach chemikaliów, które pozbywają się brudu, ale jednak nie są dobre dla zdrowia. Skoro takim mydłem można wysprzątać wszystko, to z chęcią po nie sięgnę ręką, wydaje się w porządku.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...