sobota, 19 maja 2012

OLEJ NAGIETKOWY


        Jak niedawno pisałam, zrobiłam swoje własne mydło nagietkowe tzw. przetopek. Postanowiłam wówczas pójść za ciosem i zrobić olej nagietkowy, a dokładnie macerat olejowy z kwiatów nagietka. Tak też zrobiłam i już jest gotowy. Oto on:


Zanim się do tego zabrałam musiałam, oczywiście, poszukać trochę informacji w internecie. Okazało się, że zrobienie takiego maceratu jest niesłychanie proste. Zabrałam się więc do dzieła.

W sklepie zielarskim kupiłam za grosze torebkę suszonego kwiatu nagietka, a w sklepie spożywczym oliwę z oliwek extra vergine.

Do szklanego słoika typu TWIST wsypałam 10 kopiastych łyżeczek suszonego nagietka i zalałam oliwą tak, aby cały susz był przykryty. Wyglądało to tak:


Jak widać na powyższym zdjęciu miałam buteleczkę oliwy o pojemności 250 ml. Do zalania 10 łyżeczek nagietkowego suszu zużyłam połowę tej butelki czyli 125 ml. Słoik zakręciłam wieczkiem i umieściłam na parapecie okiennym gdzie codziennie do południa intensywnie operuje słońce. Słoik powinien stać na słońcu i się nagrzewać. Jeśli trafił się pochmurny dzień i słońce nie grzało, ogrzewałam słoik pod strumieniem ciepłej wody z kranu. Przez 1-2 minuty 1-2 razy dziennie. Należy też pamiętać o tym, aby codziennie zamieszać olej. Robiłam to poprzez potrząsanie zakręconym słoikiem. I tak przez dwa tygodnie. Dzisiaj właśnie minęły dwa tygodnie od nastawienia maceratu. Przecedziłam go przez sitko wyłożone gazą, a potem pozostały na gazie nagietek mocno wycisnęłam palcami. Odcedzony macerat przelałam do buteleczki z pompką po zużytym oleju arganowym.


 Buteleczka ma pojemność 110 ml, mam więc jakieś 100 - 105 ml oleju nagietkowego. Koszt takiej ilości maceratu to około 6 - 6,50 zł.

Jak wiadomo oliwa z oliwek ma kolor jasnożółty. W procesie macerowania oliwa zabarwia się od nagietka i jest zdecydowanie ciemniejsza, co widać na zdjęciu. Przejmuje też od nagietka zapach i w efekcie końcowym pachnie delikatnie olejowo - ziołowo.

Najbardziej prosty przepis na olejowy macerat nagietka znalazłam tutaj i właśnie tym przepisem się posłużyłam. Maceratu jeszcze nie używałam, mam zamiar używać go do ciała i do twarzy. Można go też użyć do zrobienia następnych własnych kosmetyków. Myślę, że gdyby go zmieszać z masłem shea (rafinowanym lub nie) uzyskałoby się ciekawe masełko do ciała.

Nagietek jest dobrym środkiem na wiele dolegliwości skórnych. Łagodzi i leczy skórę szorstką, spierzchniętą i podrażnioną. W kosmetyce wykorzystywany jest do pielęgnacji skóry suchej i wrażliwej. Jest też częstym składnikiem kosmetyków dla dzieci i niemowląt. Mam więc nadzieję, ze będę miała z tego oleju pożytek.

10 komentarzy:

  1. Świetny pomysł. Nagietek to roślina lecznicza o wielu zastosowaniach. Czytając o tym maceracie pomyślałam, że byłby dobry do zapobiegania żylakom. Gdyby tak codziennie wcierać go w nogi z pewnością krążenie byłoby lepsze. Z pewnością będzie dobrze Ci służył.

    OdpowiedzUsuń
  2. lubię posty "zrób to sam" :) z tego co piszesz dosyć łatwo się go robi. Mam nadzieję, że będzie Ci dobrze służył:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Robione samemu kosmetyki to ogromna przyjemność. Nagietek jest cudowną rośliną. Wiele lat temu robiłam maść na bazinagietka i smalcu gęsiego. Doprowadziałam nią do porządku bliznę po operacji. Żadne apteczne cuda nie pomagały. Będziesz zadowolona z właściwości tego maceratu. A ja pod koniec czerwca, jak tylko zakwitnie dziurawiec z niego będę robiła macerat.

    OdpowiedzUsuń
  4. czy można zrobić olej/macerat z zielonej herbaty? ale oczywiscie suszonej????
    Mur

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie robiłam maceratu z zielonej herbaty więc nie mam w tej kwestii doświadczenia. Jednak gdyby bardzo mi zależało to bym zrobiła macerat z niewielkiej ilości herbaty i oleju. Tak na próbę. Może spróbujesz?

      Usuń
  5. zastanawiam się nad tym i chyba zrobię ale myslałam że może ktoś tutaj wie:) W internetowych sklepach bez problemu można dostać taki macerat, ale robiony jest chyba ze świezych liści (których nie mam:) A zielona herbata to cudo (działanie nawilżające, przeciwzapalne, bakteriobójcze, napinające).

    OdpowiedzUsuń
  6. es. czy można płatki nagietka zalać olejem lnianym?odpowiedz

    OdpowiedzUsuń
  7. Również będę musiała spróbować zrobić taki olejek, bo zapowiada się interesująco.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jesteś piękna i mądra. Dziękuję ci za wspaniałe przepisy. Powodzenia

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...