środa, 27 marca 2013

PLANETA ORGANICA Hammam Body Soap



                    czyli  Mydło do sauny i pod prysznic.
Kupiłam to mydło pod wpływem pozytywnych recenzji na innych blogach. Poza tym poznałam już czarne mydło Savon Noir od Alepii i byłam ciekawa innego produktu służącego do tego samego celu. No i jeszcze producent czyli rosyjska firma PLANETA ORGANICA. Wypróbowałam już jeden produkt tej marki, a mianowicie Czarną Marokańską Maskę do Włosów (klik ) i jestem nią zachwycona. Pomyślałam więc, ze inny kosmetyk tego samego producenta może być równie dobry.





PLANETA ORGANICA zapewnia o naturalności swoich produktów. Czy skład tego mydła to potwierdzi? Zobaczmy.

Skład: Aqua, Potassium Olivate (z oliwy z oliwek), Glycerine, Organic Rosa Damascena Flower Oil (organiczny olejek różany), Propolis Extract (ekstrakt z propolisu), Lawsonia Inermis Extract (ekstrakt z henny jemeńskiej), Olea Europea Fruit Oil (olejek z oliwek), Organic Eucalyptus Globulus Leaf Oil (organiczny olejek eukaliptusowy), Pogostemon Cablin Oil (olejek z paczuli), Cinnamonum Verum Bark Oil (olejek cynamonowy), Propolis, Organic Laurus Nobilis Leaf Oil (organiczny olejek laurowy), Prunus Persica Kernel Oil (olejek brzoskwiniowy), Juglans Regia Kernel Oil (olejek z orzechów włoskich), Caramel. 




Skład potwierdza naturalność mydła. Zawiera ono wiele cennych, naturalnych substancji. Producent tak pisze o tym kosmetyku:

" W propolisie znajduje się bardzo wiele cennych substancji organicznych takich jak flawonoidy, terpeny, glikozydy, które bardzo korzystnie wpływają na nasz organizm. Propolis delikatnie oczyszcza skórę i stymuluję zachodzące w niej procesy regeneracji.
Mydło zostało sporządzone zgodnie z bardzo starą recepturą Hammam. Organiczny olejek różany wchodzący w skład mydła odmładza, poprawia koloryt skóry i dodaje jej delikatności. Henna jemeńska i organiczny olejek eukaliptusowy posiadają silne działanie antyseptyczne i antyoksydacyjne. Intensywnie odżywiają i zmiękczają skórę przeciwdziałając jej wysuszeniu." 





 

 Moja opinia: 
 Jak już pisałam wyżej, kupiłam to mydło pod wpływem pozytywnych recenzji na innych blogach gdzie zachwycano się, między innymi, jego pięknym zapachem. Gdy otrzymałam przesyłkę natychmiast ją rozpakowałam, wyjęłam pojemnik z mydłem, odkręciłam i powąchałam. I tu spotkało mnie rozczarowanie. Zamiast pięknego, różanego zapachu poczułam tylko zapach eukaliptusa i, prawdę powiedziawszy, kojarzył mi się on z wonią... pasty do butów. Zawiodłam się bardzo. No ale cóż, skoro kupiłam, to trzeba je zużyć.
Po otwarciu pudełka okazało się, że na jego powierzchni położony jest listek. Nie wiem co to za listek, podejrzewam, że laurowy. Ot, taki sympatyczny drobiazg.




 
Konsystencja mydła przywodzi na myśl galaretkę w kolorze czerwono-rdzawym.
Wiele razy robiłam sobie domowe spa-hammam z użyciem mydła Savon Noir i rękawicy do peelingu - kessy. Tak samo postanowiłam użyć tego mydła. Rozgrzałam skórę dobrze ciepłą wodą, nalożyłam na nią mydło i zaczęłam peeling kessą. I tu spotkała mnie niespodzianka! Prawdopodobnie pod wpływem temperatury rozgrzanego ciała i kessy z mydła zaczął uwalniać się piękny zapach. Teraz naprawdę pachniało ono różą. Tym zapachem byłam zachwycona.



 
 Po wymasowaniu mydłem i kessą całego ciała spłukałam je wodą i wytarłam ręcznikiem. Efekt był wspaniały. Skóra była jedwabiście gładka i na dodatek pięknie pachniała. Taki domowy niby hammam robię raz w tygodniu i za każdym razem zachwycam się efektami. Mydło Planeta organica jest świetnym i naturalnym produktem. Warto je kupić i ja z pewnością zrobię to jeszcze niejeden raz.







                   

19 komentarzy:

  1. Dziękuję za próbkę. Mnie również uwiodło to mydło. Jednakowoż, najbardziej przypadło mi do gustu to z glinką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego z glinką jeszcze nie miałam.
      O jakiej próbce mówisz?

      Usuń
    2. Hehe, pomyliły mi się blogi.
      Bardzo Cię przepraszam :)
      Próbki wysłała mi Łucja z Agulkowego Pola ;)

      Usuń
  2. Ale świetny skład! Też bym sobie sprawiła. Kessa to IMHO jeden z najlepszych kosmetycznych wynalazków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się i co do składu i co do kessy :)

      Usuń
  3. Bardzo mnie zaciekawiła recenzja:) Różane zapachy uwielbiam więc to coś dla mnie:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam i lubię z innej firmy, jak mi się skonczy to przyjrzę się temu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nie próbowałam tego rytuału, ale jestem bardzo ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy produkt, szkoda że nie miałam jeszcze okazji go wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic straconego, zawsze możesz to zrobić :)

      Usuń
  7. Bardzo lubię to mydło. Zapach mnie urzeka.Ostry eukaliptus posłodzono różą. Tak ja odbieram zapach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też je polubiłam i z przyjemnością je używam. Teraz zamówiłam inne mydło tej samej marki i czekam na przesyłkę. Najwyraźniej Planeta Organica rządzi :)

      Usuń
  8. czyli mydło które ma dwa oblicza :D eukaliptus przebity różą- to połączenie musi być ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem Twoich wrażeń po pierwszym użyciu mydełka :)

      Usuń
  10. Wygląda bardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostatnio natrafiłam na te mydła i pomyślałam, że to będzie najlepsze, Ty utwierdziłaś mnie w tym przekonaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Też naczytałam się sporo o tych mydłach. Do tej pory kupiłam sobie tylko tajskie mydło do kąpieli, które jest po prostu dodatkiem do kąpieli, ale jak cudnie pachnie! Zapamiętam sobie, żeby wypróbować również i tę wersję :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...