niedziela, 7 lutego 2016

DIY Luksusowy różany peeling do ciała




     Jakiś czas temu pisałam o książce Klaudyny Hebdy pt. "Ziołowy Zakątek. Kosmetyki, które zrobisz w domu". Książka ta rzeczywiście inspiruje do tego, żeby pokusić się o samodzielne wykonanie kosmetyków tym bardziej, że przepisy Klaudyny Hebdy nie są skomplikowane i według nich bez trudu można zrobić swój własny kosmetyk. Ja zaczęłam od Luksusowego różanego peelingu do ciała.


Składniki peelingu:

  • 1 szklanka białego cukru lub soli morskiej
  • garść płatków róży pachnącej (suszonych lub świeżych)
  • 1/2 szklanki oleju migdałowego, słonecznikowego lub oliwy
  • 1 łyżka płynnego miodu
Opcjonalnie:

  • 10 kropli olejku z kadzidłowca, z drzewa różanego, neroli lub balsamu copaiba.
Wariacje:
Scrub do ciała można przygotować także na bazie brązowego cukru (zapach będzie przyjemniejszy, jednak różany kolor mniej intensywny).

Peeling przygotowałam zgodnie z zaleceniami Klaudyny. Zaczęłam od wsypania cukru do miseczki.


Do cukru wsypałam garść suszonych płatków różanych. Suszone płatki kupiłam w sklepie EcoSpa. Obecnie mamy zimę, a więc nie ma szans na świeże płatki, a nawet gdyby to była pora roku, w której kwitną róże, to też musiałabym użyć suszu gdyż nie posiadam ogrodu różanego ani żadnego innego. 


Płatki z EcoSpa są płatkami róży czerwonej (Rosa Damascena) i pochodzą z Doliny Róż w Bułgarii. Jest to produkt najwyższej jakości. Zawarty w płatkach olejek różany nie tylko pięknie pachnie ale posiada też właściwości pielęgnacyjne i aromaterapeutyczne. Regeneruje skórę poprzez pobudzanie produkcji kolagenu, poprawia jej nawilżenie i przywraca prawidłowe Ph.
Następny etap to dodanie do cukru z płatkami oleju i miodu. Wszystkie składniki należy dokładnie wymieszać.



Do wykonania peelingu użyłam, oprócz płatków różanych, zwykłego, białego cukru, miodu akacjowego i oleju z krokosza. Chciałam użyć oleju migdałowego ale akurat nie było go w sklepach stacjonarnych w moim mieście. Suszone płatki mają bardzo ładny ale delikatny różany zapach. Po wymieszaniu wszystkich składników tego zapachu już nie wyczuwałam i dlatego dodałam do peelingu olejku różanego. Chciałam, żeby mój peeling pachniał różami i tak właśnie pachnie.


Peeling różany, który Klaudyna pokazuje na zdjęciach w swojej książce, jest biały, a z tą bielą pięknie kontrastują płatki róż. Mój peeling jest ciemniejszy, co widać na zdjęciach. Najważniejsze, moim zdaniem, jest to jak kosmetyk działa. Otóż działa wspaniale. Bardzo dobrze usuwa martwy naskórek i pozostawia skórę gładką i miękką. Szkoda tylko, że piękny, różany zapach nie pozostaje na skórze długo. Po takim peelingu skóra zachowuje delikatną, tłustą warstewkę i nie ma potrzeby stosowania balsamów czy innych mazideł.
Peeling jest dosyć zbity. Myślę, że to za sprawą miodu. który skleja kryształki cukru. Robiłam już peelingi z cukru i oleju i nigdy takiego zjawiska nie było. Mimo to dosyć dobrze rozprowadza się po skórze i spełnia swoje zadanie. Myślę też, że następnym razem gdy będę robiła ten peeling (a na pewno będę) delikatnie pokruszę różane płatki. Nie chodzi o to, żeby je sproszkować, tylko pokruszyć na trochę drobniejsze kawałki. Takie mniejsze kawałki w większym stopniu oddadzą swoje właściwości olejowi, a poza tym łatwiej będzie spłukać je z wanny gdyż nie będą zatykały sitka.
Co myślicie o takim samorobionym peelingu? A może same robicie podobne? 

26 komentarzy:

  1. To jest pomysł! :)
    Będę musiała gdzieś poszukać tego suszu, bo aromat róży ubóstwiam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, to jest pomysł. I jaki prosty :)
      Widzę, że w Ecospa nie ma aktualnie różanego suszu ale namierzyłam go w sklepie e-naturalne
      https://e-naturalne.pl/pl/p/Suszone-platki-rozy/409

      Usuń
  2. Musi być świetny z takim składem :) Wygląda również bardzo przyjemnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, jest świetny. W końcu trudno chyba o bardziej naturalny skład :)

      Usuń
  3. Super wyszło!!!!
    Ja najczęściej robię z kawą i cukrem, często dodaję też wiórki kokosowe i mieszam z oliwą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Peelingi z kawą i z cukrem też robiłam ale z wiórkami kokosowymi jeszcze nie. Pewnie i na to przyjdzie czas :)

      Usuń
  4. Wreszcie jakiś kosmetyk DIY, który poza działaniem również wygląda i pachnie przyjemnie :) Może pokuszę się o wykonanie go w domu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny zrobiłaś kosmetyk :) Juz czuję ten różany aromat.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow :) Zawsze kupuję peelingi z olejkami - następnym razem zrobię swój! :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie peelingi są bardzo łatwe w wykonaniu, a jednocześnie możemy poeksperymentować z różnymi dodatkami do nich. Bardzo lubię takie samorobione peelingi :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że najlepsze. Przynajmniej wiadomo czym raczy się własną skórę :)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Fakt, wygląda całkiem fajnie. Jednak robiąc następny postaram się żeby wyglądał jeszcze lepiej.Mam już pomysł jak to zrobić :)

      Usuń
  9. peeling to chyba najprostszy domowy kosmetyk, często robiłam taki podstawowy produkt z cukru , olejku i żelu pod prysznic

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje, to peelingi to rzeczywiście są najprostsze domowe kosmetyki. Chyba już nic bardziej prostego zrobić się nie da :)

      Usuń
  10. Piękny wyczarowałaś peeling! I te płatki róż, cudo ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Cieszę się, że Ci się podoba :)

      Usuń
  11. Zaraz sobie zrobię taki peeling :) Mam trochę tegorocznych płatków róż które ususzyłam sobie z myślą o herbacie. Okazało się że jednak nie lubię herbaty z róży więc do peelingu będą idealne!

    OdpowiedzUsuń
  12. sama robię bardzo podobny peeling, uwielbiam go i jest niezastąpiony!

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ładnie wygląda. Myślę nad tym, aby zrobić podobny.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja na samorobione peelingi jestem jakaś oporna. Ale obiecałam sobie, że zużyje to co mam gotowego i zacznę tworzyć swoje DIY.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...