wtorek, 7 lutego 2017

94b hand made po raz drugi




     Mydełka polskiej marki 94b Hand Made miałam przyjemność poznać już rok temu. Piszę, że miałam przyjemność gdyż kąpiel z tymi mydłami jest dla mnie prawdziwą przyjemnością. Przetestowałam wówczas dwie mydlane kostki i pisałam o nich tu.
Dzisiaj przedstawię trzy inne mydełka tej marki, a mianowicie kostki o nazwach: Orient, Konopie i Glinka Rhassoul Marokańska.


Nietrudno się domyślić, że mydło Konopie swą nazwę zawdzięcza olejowi konopnemu.


Mydło Konopie ma barwę zieloną. Na zdjęciach kolor ten wygląda na zszarzały ale w rzeczywistości jest to żywa, ciemna zieleń. Zapach określiłabym jako ziołowy, niezbyt intensywny. Mydełko wytwarza obfitą, kremową pianę. Myjąc się nim miałam wrażenie, że myję się kremem, a nie mydłem. Dobrze oczyszczało skórę ale jej nie wysuszało i było bardzo delikatne. Na dobrą sprawę po takiej kąpieli można zrezygnować z balsamu. Czy miało jakąś wadę? Tak, jedną. Kostka, moim zdaniem, była zdecydowanie za mała. Ważyła tylko 70 g i bardzo szybko się skończyła. Powinna ważyć minimum 100 g, a najlepiej 120-130. Rozumiem, że wtedy mydełko byłoby odpowiednio droższe ale byłoby go znacznie więcej. Zresztą, za dobry produkt warto więcej zapłacić.
Na stronie producenta zauważyłam, że mydło konopne zostało ulepszone. Ze składu zniknął olej palmowy, natomiast dodano sok z aloesu i spirulinę. Ja miałam mydełko poprzedniej, skromniejszej wersji i jego skład wyglądał tak: zmydlone oleje konopi siewnej, oliwy, kokosu, palmy, gliceryna, woda, wosk z zielonej herbaty, olejki eteryczne (bazyliowy, limetkowy, rozmarynowy).

Kolejna kostka nosi nazwę Orient i jest to mydełko korzenne.


Kostka jest trójkolorowa, jej szczyt posypany jest zmielonym cynamonem, a dodatkowo wetknięto weń goździk. Producent na swojej stronie pisze, że mydełko wygląda jak "ciacho" i chyba ma rację. Wygląda bardzo apetycznie.
Ta kostka jest nieco większa od poprzedniej, waży 100 g. Ma bardzo ładny zapach kojarzący się z Orientem. Jest to zapach przypraw z dominującym aromatem cynamonu. Bardzo lubię takie wonie, a mamy tu, oprócz cynamonu, zapach goździka, kardamonu, kakaowca, gałki muszkatołowej i miodu. Mydełko wytwarza obfitą pianę ale nie jest ona tak kremowa jak ta, którą wytwarza mydło konopne. Moim zdaniem rekompensuje to piękny, korzenny zapach. Piana dobrze oczyszcza skórę i nie wysusza jej, a tego, przede wszystkim, oczekuję od mydeł naturalnych.
Skład mydełka: zmydlone oleje rzepaku, oliwy, kokosu, masło kakaowe, wosk pszczeli, miód, cynamon, kardamon, kakao, gliceryna, woda, olejki eteryczne cynamonu, goździków, muszkatu z gałki, kardamonu.

I ostatnia już kostka o nazwie Glinka Rhassoul Marokańska.


  
Nietrudno się domyślić, że jest to mydło z dodatkiem glinki Rhassoul. Glinka ta wydobywana jest w Maroku i znana oraz używana tam od XII wieku. Obecnie jest powszechnie stosowana w kosmetyce, a do mydełka dodano ją w celu detoksykacji skóry. To mydełko ma dosyć specyficzny zapach, taki ziołowo-żywiczny. Podobnie jak poprzednie kostki obficie się pieni, a piana jest wyraźnie kremowa. Również dobrze oczyszcza skórę i jej nie wysusza. Jest to kolejne, dobre jakościowo naturalne mydło. Kostka jest niewielka, waży tylko 70 g.
Skład mydełka: zmydlone oleje kokosu, oliwy, rzepaku, palmy, masło shea, glinka rhassoul, gliceryna, woda, olejki eteryczne petitgrain z liści, żywica benzoesowa.


Każde z tych mydełek odpowiadało mi i mojej skórze i gdybym spośród nich miała wybrać jedno, to wybór byłby trudny. Myślę jednak, że w takiej sytuacji zdecydowałabym się na mydełko konopne chociaż pozostałe dwa też zasługują na zainteresowanie. 94b hand made należy do moich ulubionych, mydlanych marek. W ofercie tej mydlarni jest mnóstwo ciekawych mydeł i jeszcze wiele z nich zamierzam poznać.  

8 komentarzy:

  1. Nawet wiem, komu mogłabym konopne :)))))
    Mam ich mydełko z kawą, ale jeszcze nie otworzyłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To z kawą podobno też jest bardzo dobre i pewnie kiedyś wyląduje w mojej mydelniczce :)

      Usuń
  2. Ojeju, ale mnie zainteresowałaś :) Na prawdę jestem ciekawa jakie jest w użytkowaniu i prawdopodobnie sama zakupie taki zestaw na wypróbowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te mydełka zasługują na wypróbowanie oczywiście jeśli lubisz naturalne mydła w kostkach :)

      Usuń
  3. Miałam kilka mydeł tej marki, większość rozdałam :) Zużyłam tylko jedną kostkę i coś mi w niej brakowało, muszę ponownie wrócić do tych mydeł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem jaka kostka Ci nie pasowała. Ja bardzo polubiłam te mydełka i pewnie będę do nich wracać :)

      Usuń
  4. Bardzo lubię naturalne mydła w kostkach, myślę że warto wypróbować jest ten produkt wygląda na bardzo ciekawy ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...