niedziela, 17 maja 2015

LASS NATURALS Mydełko z drzewem agarowym Oud



          O tym, że uwielbiam mydła naturalne w kostkach wspominałam już tyle razy, że świetnie o tym wiecie, a przynajmniej wie każdy, kto od czasu do czasu tu zagląda. Ta miłość do mydlanych kostek wymusza na mnie testowanie coraz to nowych mydełek, coraz to nowych marek. Tym razem padło na indyjską markę LASS NATURALS, a konkretnie na Mydełko z drzewem agarowym Oud.



O mydełku można przeczytać:
"Naturalne ajurwedyjskie mydełko o zniewalającym, bogatym zapachu drewna agarowego (Oud). Olejek z tego drewna jest bardzo cenionym składnikiem w krajach Orientu, stosowanym m.in. do produkcji perfum. Urzeka balsamicznym, słodko-drzewnym zapachem, który wpływa relaksująco na zmysły. Oprócz działania aromaterapeutycznego mydełko z drzewem agarowym uspokaja i chroni problemową skórę. Wykonane jest ręcznie z najwyższej jakości naturalnych olejków eterycznych i ziół dla uzyskania optymalnego efektu aromaterapeutycznego."




Mydełko Oud kupiłam właściwie dla zapachu. Wybrałam je dlatego, że miałam już kiedyś mydełko z oud (klik) i jego zapach mnie zauroczył. Pomyślałam więc, że to mydełko też będzie pięknie pachniało i rzeczywiście tak jest.
Mydlana kostka opakowana była w folię i papierową opaskę na której umieszczono wszystkie potrzebne informacje. Mimo iż opakowanie wyglądało na szczelne, można było wyraźnie poczuć zapach mydełka. Piękny, orientalny, lekko kadzidlany zapach. Z pewnością nie wszyscy lubią tego rodzaju wonie ale dla wielbicielek orientalnych zapachów to mydło jest wymarzone.




Mydełko z drzewem agarowym Oud  to prosta kostka bez żadnych ozdób o wadze 125 g i ciemnej, brunatnej, niemal czarnej barwie. Używam tego mydełka do mycia twarzy i całego ciała. Bardzo dobrze oczyszcza skórę i nie wysusza jej. Nie powoduje też uczucia ściągnięcia skóry. Wytwarza obfitą pianę i dopiero wówczas w pełni uwalnia się zapach tej kostki. Jest intensywny i długo utrzymuje się na skórze. Pachnie w całej łazience nawet wtedy, gdy suche mydło leży na mydelniczce.
Skład mydełka wygląda tak:




Prosty, naturalny i krótki skład bez żadnych chemicznych dodatków. Bardzo lubię takie składy kosmetyków. Myślę, że to mydełko jeszcze niejeden raz zagości w mojej łazience. Nabrałam też ochoty na wypróbowanie innych mydeł tej marki, a jest ich dosyć dużo. Dodatkowym plusem tych mydeł jest niewygórowana cena. W sklepie Iwos  kosztują 9,50 - 10 zł. Warto się na któreś z nich skusić.



13 komentarzy:

  1. chyba nie lubię orientalnych zapachów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Upodobanie do zapachów to sprawa bardzo indywidualna. Nie wszystkim odpowiadają orientalne wonie :)

      Usuń
  2. Piękne w swej prostocie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą całkowicie :)

      Usuń
  3. Ja bardzo źle wspominam mydło Lass. Było dla mnie dużym rozczarowaniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, nie ma kosmetyku który odpowiadałby wszystkim i to samo dotyczy mydeł :)

      Usuń
    2. Mówi się, że w końcu każda potwora znajdzie swojego amatora :)

      Usuń
  4. ja powinnam miec założoną blokadę na posty o mydłach mam juz całą szafkę - szafke powtarzam nie szufladę i nadal chce i jak wiedze takie w dodatku pieknie pachnące to musze kupic :) no musze ? rozmiesz mnie ? nie jestem sama w swoim nałogu ??:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale Cię rozumiem :) Z pewnością nie jesteś osamotniona w mydlanym nałogu :))) Ja też jestem zdeklarowaną mydłomaniaczką i niezależnie od tego ile kostek jest w zapasie ciągle kuszą mnie następne i następne. Skutecznie zmniejszyłam zapasy innych kosmetyków ale z mydłami ten numer nie przejdzie. Po prostu nie da się i już :)))

      Usuń
  5. również należę do grona mydlanych maniaczek, zawsze mnie skusi naturalne mydełko

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...