poniedziałek, 1 grudnia 2014

DIY - Jedwabne serum do włosów z MAZIDEŁ



         
           Większość używanych przeze mnie kosmetyków to produkty gotowe. Jednak lubię od czasu do czasu samodzielnie wykonać jakiś kosmetyk. Są to przeważnie rzeczy bardzo proste gdyż nie jestem biegła w wytwarzaniu własnych kosmetyków. Toteż gdy otrzymałam propozycję współpracy od sklepu Mazidła  zgodziłam się i wybrałam do przetestowania gotowy zestaw do wykonania Jedwabnego serum do włosów. Z paczki jak do mnie dotarła wyjęłam torebkę foliową z taką zawartością:




W torebce znajdowały się składniki serum czyli:
  • ekologiczny hydrolat lipowy-88,5% + pantenol-0,5%,
  • jedwab hydrolizowany-3%,
  • algi bioferment-3%. Jest to naturalny ekstrakt z algi brunatnej wielkomorszcz gruszkowaty uzyskany w procesie fermentacji mlekowej dzięki czemu substancje biologicznie czynne zawarte w ekstrakcie zyskują na biodostępności i biozgodności ze skórą,
  • ekstensyna-2% - kolagen roślinny uzyskiwany z korzenia marchwi siewnej,
  • leucidal eko (konserwant)-2% - naturalny środek konserwujący pochodzenia roslinnego uzyskiwany w procesie fermentacji mlekowej rzodkwi,
  • aloes (proszek)-1% 
Oprócz tych substancji w torebce znajdowała się butelka z atomizerem na gotowe serum, nalepka na butelkę i ulotka z instrukcją wykonania kosmetyku.




Dlaczego wybrałam ten kosmetyk, a nie inny? Przede wszystkim dlatego, że nie miałam jeszcze tego rodzaju kosmetyku do włosów. Do tej pory używałam, oprócz szamponów, odżywek, balsamów i masek. Poza tym spodobał mi się skład serum i działanie, które według opisu jest takie: "Jedwabne serum przeznaczone jest do codziennej pielęgnacji wszystkich typów włosów. Naprawia drobne zniszczenia mechaniczne jakim ulegają włosy w wyniku codziennych zabiegów pielęgnacyjnych takich jak niewłaściwe używanie grzebieni i szczotek, używanie suszarek, prostownic, lokówek, ozdób do włosów, nakryć głowy. Serum naprawia i wzmacnia osłonkę włosa dzięki czemu zapobiega uszkodzeniu kory oraz powoduje, że włosy uzyskują zdrowy, młody wygląd, czyli są lśniące, gładkie, nawilżone, podatne na układanie i elastyczne."
Działanie serum zapowiadało się interesująco. Nie bez znaczenia był też fakt, że jego wykonanie jest tak proste, że już bardziej proste być nie może i zajmuje dosłownie kilkanaście minut.
Wykonujemy je tak:
Do butelki z hydrolatem lipowym i pantenolem wsypujemy sproszkowany aloes. Butelkę zakręcamy i kilkakrotnie nią potrząsamy po czym wstawiamy do kubka z gorącą wodą i pozostawiamy na 10 minut.




Po 10 minutach butelkę wyjmujemy z wody, odkręcamy, dodajemy pozostałe składniki, zakręcamy, znów kilkakrotnie potrząsamy i serum gotowe. Otrzymujemy 100 ml kosmetyku. Teraz pozostaje tylko przelać serum do butelki z atomizerem, napisać na etykietce datę ważności serum i nakleić ją na butelkę. O dacie ważności serum decyduje najkrótsza data przydatności spośród produktów wchodzących w skład zestawu. Serum gotowe jest do użytku następnego dnia po wykonaniu. Należy przechowywać je w temperaturze pokojowej nie większej niż 25 stopni C lub w lodówce. Prawda, że łatwizna?




Jak stosujemy serum? Umyte i wytarte ręcznikiem włosy spryskujemy serum, rozczesujemy i pozostawiamy do wyschnięcia. Używam tego kosmetyku już prawie dwa tygodnie. Serum z powodzeniem zastępuje odżywkę do włosów i może być używane po każdym ich myciu. Ja myję włosy codziennie, a więc codziennie używam serum. Spryskane nim włosy bardzo łatwo się rozczesują, tak jak po odżywce. Po wyschnięciu włosy są dokładnie takie jak w opisie serum: błyszczące, nawilżone, elastyczne i dobrze się układają. Należy tylko pamiętać, żeby nie spryskiwać włosów zbyt obficie gdyż może to spowodować ich obciążenie.
Ważną zaletą serum jest jego wydajność. Jak już wspomniałam, używam je prawie dwa tygodnie, a w butelce ubyło go bardzo niewiele, wystarczy mi chyba na kilka miesięcy. Jest to również kosmetyk niedrogi, zestaw kosztuje 26,24 zł (klik). Polecam wszystkim włosomaniaczkom.


7 komentarzy:

  1. Cześć, świetna recenzja. Powiem Ci że cena jest zachęcająca, jak na tak obszerne działanie serum. Zresztą fajnie jest zrobić coś takiego samemu, producent wpadł na naprawdę rewelacyjny pomysł :) a mają jeszcze jakieś ciekawe produkty tego typu?? pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że mają. W poście masz podane linki, możesz wejść na stronę sklepu i obejrzeć cały asortyment .

      Usuń
  2. Ale super! ja właśnie zamawiałam półprodukty na szampon :)
    Serum brzmi wyśmienicie :) ciekawe czy poradziłoby sobie z moimi wysoko porowatymi włosami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szamponu jeszcze nigdy sama nie robiłam, może kiedyś spróbuję :)
      Nie wiem czy poradziłoby sobie z włosami takimi jak Twoje. Nawet nie udało mi się określić porowatości moich włosów :)))

      Usuń
  3. Świetne serum, spróbuję jak mi się skończy serum wzmacniające z kolorówki. W mazidłach jest coraz więcej fajnych zestawów do wykonania własnych kosmetyków, co mi się bardzo podoba bo właśnie w takiej formie lubię zakupić półprodukty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię gotowe zestawy. Po prostu nie potrafię opracować własnej receptury :)

      Usuń
  4. Miałam to kiedyś, działa rewelacyjnie - do tego ile frajdy :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...