czwartek, 6 października 2016

VIANEK Intensywnie odżywcze masło do ciała




         VIANEK to najnowsza linia kosmetyczna polskiego producenta kosmetyków naturalnych SYLVECO. Ucieszyłam się gdy zobaczyłam, że w tej serii znajdują się masła do ciała i to aż pięć rodzajów. Masła należą do moich ulubionych kosmetyków gdyż przeważnie są skuteczne w pielęgnacji mojej suchej skóry i dlatego postanowiłam poznawanie marki VIANEK rozpocząć od jednego z maseł. Mój wybór padł na Intensywnie odżywcze masło do ciała.




Producent tak pisze o tym kosmetyku:
"Puszyste, aromatyczne masło do ciała zawierające bogactwo składników intensywnie odżywczych (masło kakaowe, masło shea, olej rokitnikowy, olej z pestek moreli). Pielęgnuje każdy rodzaj skóry, przywracając jej komfort i aksamitną gładkość, szybko się wchłania. Po zastosowaniu skóra pozostaje miękka, idealnie nawilżona i elastyczna przez dłuższy czas."




Masło zamknięto w plastikowym słoiczku o pojemności 150 ml. Słoiczek, podobnie jak wszystkie opakowania kosmetyków tej marki, ma ciekawą, przyjemną dla oka i wesołą szatę graficzną. Inspiracją dla twórców tej szaty był motyw kwiatowy stanowiący tradycję, przekazywaną z pokolenia na pokolenie w małopolskiej wsi Zalipie. W Zalipiu niemal wszystko jest pomalowane w kolorowe wzory kwiatowe. Domy, ściany wnętrz mieszkalnych, sprzęty domowe, studnie, ule, budy dla psów, a nawet... pnie drzew. Jeśli chcecie zobaczyć te malowidła zajrzyjcie, proszę, tu.  Myślę, że właśnie ten kwiatowy szlaczek umieszczony na opakowaniu każdego kosmetyku tej marki zdecydował o nazwie Vianek gdyż kojarzy się z wiankiem uplecionym z polnych kwiatów.


 
 Muszę powiedzieć, że z początku to masło nie zachwyciło mnie, wydawało mi się takie nijakie. No ale skoro je kupiłam, to postanowiłam zużyć je do końca. Jednak w miarę używania masełko zaczęło coraz bardziej mi się podobać. W końcu je doceniłam. Ma ono bardzo ładny, żółty kolor, bardziej żółty niż na zdjęciach. Kojarzy mi się z kolorem żółtek utartych z cukrem. Myślę, że kolor ten jest zasługą oleju rokitnikowego. Przyjemny jest też zapach ale trudno mi określić go słowami. Chyba kwiatowo-owocowy i lekko słodkawy. Masło rzeczywiście łatwo się rozprowadza po skórze i szybko się wchłania nie pozostawiając tłustej warstwy. Po zastosowaniu masełka skóra jest dobrze nawilżona, a jednocześnie jedwabiście gładka i miękka. Aż chce się ją dotykać :) Zapach wyczuwam jeszcze przez kilka godzin.  Szkoda, że masełko już się kończy. Pewnie będę do niego wracać, a być może pokuszę się też o wypróbowanie innych maseł tej marki. Swoje masło kupiłam w sklepie Iwos ale można też je dostać w wielu innych sklepach internetowych.




Skład: Aqua, Glycine Soja Oil, Glycerin, Persea Gratissima Butter, Glyceryl Stearate, Sucrose Cocoate, Cichorium Intybus Leaf  Extract, Theobroma Cacao Seed Butter, Prunus Armeniaca Kernel Oil, Lecithin, Cera Alba, Hippophae Rhamnoides Oil, Cetearyl Alcohol, Tocopheryl Acetate, Xanthan Gum, Benzyl Alcohol, Parfum, Dehydroacetic Acid, Limonene, Linalool.

12 komentarzy:

  1. Chętnie wypróbuję, uwielbiam masełka zwłaszcza zimą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo lubię kosmetyki Vianek, masła jeszcze nie miałam, ale od niedawna są w Naturze więc z chęcią zaopatrzę się w jakieś aromatyczne masełko :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To masełko jest moim pierwszym kosmetykiem marki Vianek. Mam zamiar poznać jeszcze inne produkty tej marki i nie tylko masła :)

      Usuń
  3. mnie też zdarza się tak , że nie polubię kosmetyku od początku jednak z czasem zmieniam o nim zdanie. lubię vianek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię Sylveco, ale Vianka jeszcze nie znam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie nie przypadło to masło do gustu. Męczę i męczę i nie chce się skończyć. Zapach jakiś nie taki. Działanie też u mnie średnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ma dobry skład, muszę się mu przyjrzeć. Osobiście mam kilka oliwek i kremów do ciała, czasem masełko. Widać po tym na prawdę dużą różnicę, mam często suchą skórę na stopach , po tym jak je smaruje moja skóra wygląda inaczej, trzeba próbować.

    OdpowiedzUsuń
  7. Interesujący wpis, nigdy nie stosowałam masła do ciała, ale po Twoim wpisie chcę spróbować tego, bo ciekawa jestem efektów.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...