Zapewne zauważyliście, że ostatnio często piszę o mydłach w kostce, oczywiście o naturalnych mydłach. Uwielbiam takie mydlane kosteczki, a jest ich tak dużo, że ciągle chce się wypróbować jeszcze jedno i jeszcze jedno i tak bez końca. No cóż, nie na darmo sama o sobie mówię, że jestem mydłomaniaczką :) Dzisiaj przedstawię Wam Mydło z masłem karite i neem LA MAISON DU KARITE, które znalazło się w moim posiadaniu dzięki uprzejmości Pani Dominiki ze sklepu MAGVITA.
Wszyscy wiemy co to jest masło karite ale co to jest to "neem"? Jest to gatunek drzewa pochodzący z subkontynentu indyjskiego, rośnie też w innych krajach o klimacie podzwrotnikowym np. w Indonezji, Australii czy Zachodniej Afryce. Polska nazwa tego drzewa to miodla indyjska. Neem posiada wiele właściwości leczniczych, a Ajurweda wykorzystuje w celach medycznych wszystkie części tego drzewa, a więc liście, kwiaty, owoce, korę i nasiona. Neem (miodla indyjska) posiada właściwości antybakteryjne, antygrzybicze, oczyszcza krew, działa jak naturalny antybiotyk, zwiększa odporność organizmu. Pomaga utrzymać skórę w zdrowiu. Neem można również stosować wewnętrznie.
O mydełku możemy przeczytać:
"Mydło w kostce na bazie masła karite z dodatkiem neem. Olej z neem ma działanie lecznicze, uspokajające, antybakteryjne, łagodzące świąd. Jest szczególnie polecany do skóry suchej, podrażnionej, zanieczyszczonej, łuszczącej się, skłonnej do zapaleń. Dodatek neem w mydle działa antyseptycznie, łagodzi alergie skórne, egzemę i trądzik."
Wygląda na to, że to mydło jest wręcz stworzone dla mojej suchej skóry, często podrażnionej, łuszczącej się i swędzącej. Podoba mi się też krótki skład tego mydełka. Wygląda on tak:
A jak sprawdza się w praktyce? Bardzo dobrze. Fajnie się pieni i bardzo ładnie pachnie. Nie bardzo wiem jak określić ten zapach, chyba jako mydlano-ziołowo-kwiatowy i jednocześnie świeży. Zapach jest wyraźny ale nie natrętny. Trudno mi powiedzieć czy długo pozostaje na skórze gdyż zawsze po umyciu stosuję jakiś balsam czy krem do ciała, a one też mają swoje zapachy.
Mydełko jest delikatne. Nie podrażnia i nie wysusza skóry ale oczyszcza ją tak dobrze, że mam wrażenie, iż moja skóra za chwilę zacznie skrzypieć pod palcami. Myję nim całe ciało i twarz.
Kostka jest twarda, a przez to wydajna i mało podatna na rozmiękanie. W mydełku zatopione są ciemniejsze drobinki neem, prawdopodobnie są to kawałeczki liści.Dzięki nim mydełko ma właściwości lekko peelingujące. Krótko mówiąc jest to bardzo ciekawe, naturalne mydełko. W przyszłości z pewnością wypróbuję inne mydła tej marki, które można kupić tutaj.
Pani Dominika przysłała mi, oprócz tego mydełka, jeszcze jeden interesujący kosmetyk. Wymaga on jednak dłuższego testowania i dlatego na recenzję trzeba jeszcze troszkę poczekać.
Dobrych mydeł nigdy dość. Zawartośc masła shea sprawia, że mydła dobrze nawilżają skórę.
OdpowiedzUsuńCałkowicie się z Tobą zgadzam, zarówno w jednej kwestii jak i w drugiej :)
UsuńBardzo lubię takie mydełka. :)
OdpowiedzUsuńJa też :)
UsuńOj bardzo lubię takie mydełka !! :D
OdpowiedzUsuńto tak samo jak ja :)
UsuńNo to witaj w gronie mydłomaniaczek:) Również jestem wielką fanką naturalnych mydeł. Obecnie stosuję mydło piwne, którym jestem zachwycona, bo w ogóle nie wysusza:)
OdpowiedzUsuńWitam, witam. Widzę, że grono mydłomaniaczek wcale nie jest małe :)
UsuńO mydle piwnym jeszcze nie słyszałam ale zajrzałam do Ciebie, a stamtąd na stronę sklepu z kosmetykami piwnymi. Produkty fajnie wyglądają, szkoda tylko, że sklep nie podaje ich składów.
Pamiętam, że dawno temu, jeszcze za czasów PRL-u był w sprzedaży szampon piwny i nawet go lubiłam.
Wydaje się super :) ja mam małego bzika na punkcie mydełek, mam już zapas do końca życia :D
OdpowiedzUsuńMój zapas pewnie do końca życia mi nie starczy ale też jest pokaźny. Był jeszcze większy ale udało mi się trochę go zmniejszyć :)
UsuńPiękne!!!
OdpowiedzUsuńI faktycznie podobne do kea :))))
Bardzo podobne i równie dobre :)
Usuńmam tyle mydeł w dodatku tez z neem xd ale to tez chce
OdpowiedzUsuńMydło z neem mam po raz pierwszy ale innych też mam całkiem sporo :)
UsuńJak dla mnie możesz ciągle pisać o mydłach, bo bardzo je lubię i chętnie o nich czytam.
OdpowiedzUsuńTo wydaje się bardzo fajne.
Oj, byłabym wtedy bardzo monotematyczna i chyba nudna :) A mydełko rzeczywiście jest bardzo fajne.
UsuńChętnie skorzystam z tego produktu. Super wpis
OdpowiedzUsuń