sobota, 28 grudnia 2013

l`Orient Krem pod oczy z zieloną herbatą BIO



             Muszę się przyznać, że już od dłuższego czasu nie używałam żadnego kremu pod oczy. Tak się jakoś składało. Na skórę pod oczami aplikowałam ten sam krem co na całą twarz. Jakiś czas temu skusiłam się jednak na taki kremik. Jest to Krem pod oczy z zieloną herbatą BIO marki l`Orient.



O kremie możemy przeczytać:

"Krem pod oczy z zieloną herbatą BIO stworzony został z myślą o codziennej pielęgnacji nawet najbardziej delikatnej i wymagającej skóry wokół oczu. Składniki kremu zostały tak dobrane, aby wzmacniać i chronić okolice oczu przed  działaniem niekorzystnych czynników atmosferycznych, by odżywić i nawilżyć skórę, a także by chronić i walczyć z oznakami starzenia."

Przyjrzyjmy się zatem składnikom kremu. Substancje aktywne są takie:




Większość tych składników jest doskonale znana wszystkim zwolenniczkom kosmetyków naturalnych. Mnie szczególnie zaintrygowały dwa ostatnie gdyż nie przypominam sobie żebym kiedykolwiek zetknęła się z tymi nazwami. Poszperałam w internecie i znalazłam trochę informacji na ich temat.

Osilift jest to substancja otrzymywana z organicznego owsa, bogata w polisacharydy i antyoksydanty. Nałożona na skórę daje efekt liftingu tworząc przylegającą do niej, napinającą warstwę.
Antarktycyna (Pseudoalteromonas Ferment Extract). Ta nazwa od początku kojarzyła mi się z Antarktydą i okazało się że słusznie. W roku 1988 znaleziono na Antarktydzie bakterie Pseudoalteromonas Antarctica. Bakterie te żyją w głębi Ziemi i są w stanie przetrwać ekstremalnie niskie temperatury dzięki wytwarzanej przez nie glikoproteinie. Właściwości te zostały wykorzystane w kosmetykach do regeneracji i ochrony skóry, a uzyskaną substancję nazwano antarktycyną. Antarktycyna pomaga skórze utrzymać wodę i zapobiega wysuszeniu naskórka. Wykazuje działanie krioprotekcyjne czyli chroniące przed zimnem. Wywołuje zwiększenie produkcji kolagenu i elastyny przez skórę, co powoduje spłycenie zmarszczek zwłaszcza na czole i wokół oczu.



Całkowity skład kremu (INCI): Aqua, Glycerin, Camellia Sinesis Leaf Water, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Caprylic/Capric Triglyceride, Octyldodecanol, Cetearyl Alcohol, Glycerylstearate, Argania Spinosa Kernel Oil, C 10-18 Triglycerides, Potassium, Palmitoyl Hydrolized Wheat Protein, Benzyl Alcohol, Avena Sativa (Oat) Kernel Extract, Psudoalteromonas Ferment Extract, Xanthan Gum, Dehydroacetic Acid, Sodium Phytate, Camellia Sinesis Leaf Extract, Hamamelis Virginiana Leaf Extract, Sodium Benzoate, Parfum (Fragrance), Tocopherol, Citric Acid, Potassium Sorbate, Salicylic Acid, Sodium Hydroxide.



Krem zamknięto w małej (20 ml) tubce, a ta z kolei schowana jest w kartoniku. I tubka i kartonik odznaczają się skromną i elegancką grafiką. Na uwagę zasługuje również fakt, iż krem posiada certyfikat ECOCERT.
Konsystencja kremu jest lekka, troszkę tłustawa. Nic dziwnego, ma przecież w składzie olej arganowy i masło karite. Bardzo szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy, a więc nadaje się pod makijaż. Używam go na dzień, a od czasu do czasu również na noc. Bardzo dobrze nawilża skórę, zmiękcza ją i wygładza. Co do działania przeciwzmarszczkowego, to wszystkie wiemy jak trudno jest to ocenić. Mam jednak wrażenie, że drobne zmarszczki pod oczami zostały spłycone. Natomiast cienie pod oczami pozostały bez zmian.
Biorąc pod uwagę właściwości zawartej w kremie antarktycyny, powinien on stanowić dobrą ochronę skóry w mroźne dni. Tego jednak nie miałam okazji sprawdzić gdyż zima, jak dotąd, jest wyjątkowo ciepła. Z kremu jestem bardzo zadowolona, szkoda tylko, że w tubce są już tylko jego resztki. l`Orient oferuje całą linię kosmetyków z zieloną herbatą BIO, również kremy do twarzy na dzień i na noc. Dobrze by było sprawić sobie chociaż ten na dzień na wypadek, gdyby jednak pojawiły się mrozy.


 

24 komentarze:

  1. 20 ml to dużo, jak na krem pod oczy, bo standardowo jest 15 ml, więc fajnie :)
    Skłąd bardzo ciekawy no i fakt, że wchłania się bez tłustej powłoczki jest interesujący :)
    Jaka cena tego kremu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dolaczam sie do pytania o cene :)

      Usuń
    2. Kremik, niestety, do najtańszych nie należy. Można go kupić w Mydlarni u Franciszka za "jedyne" 42 zł.

      Usuń
    3. 42 zł za 20 ml to nie jest bardzo dużo. Niektóre firmy za parafinę z silikonami i krzemionką życzą sobie znacznie więcej...
      Odkąd napisałaś, ile mniej-więcej masz lat, Twoje recenzje takich kosmetyków bardzo mnie przekonują. :-) Szukam właśnie czegoś pod oczy...

      Usuń
    4. Sandro, dziękuję za odpowiedź :) Podobnie jak Una, uważam, że 42 zł to wcale nie tak wiele jak za dobry, ekologiczny i certyfikowany skład, tym bardziej, że pojemność jest większa niż standardowo :)

      Usuń
  2. Brzmi interesująco, muszę zapamiętać nazwę i przetestować go, gdy skończy się mój dotychczasowy krem ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uuu nie wiem czy pokusiłabym się za taką cenę o ten kremik :(

    OdpowiedzUsuń
  4. zaintrygowałaś mnie, nie znam firmy, koniecznie chętnie poszperam za nią:)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szukaj w Mydlarni u Franciszka. Chyba tylko tam sprzedają tę markę.

      Usuń
  5. Powiem szczerze, że zaciekawił mnie ten produkt, choć nie używam kremu na dzień pod oczy, to chyba się przełamię (choć miejsca na półce w łazience już brakuje)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym miejscem na półce to podobnie jak u mnie :)

      Usuń
  6. Nie znam tej marki. Kremiki zapowiada się interesująco. Chętnie bym go przetestowała ale ostatnio zakupiłam ekoampułke pod oczy. Jak ją zużyję to rozejrzę się za tym kremikiem.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawy krem i do tego spora pojemność. Rzadko bywam w Mydlarni u Franciszka, ale widzę, że muszę się tam rozglądnąć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto tam zaglądać, mają dużo fajnych kosmetyków. Szkoda tylko, że ceny nie są niższe :)

      Usuń
  8. ciekawy kremik, mam na niego ochotę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kremik rzeczywiście jest fajny :)

      Usuń
  9. nie słyszałam o Tej firmie, bardzo ciekawy kremik, ja używam NeoBio i jest całkiem fajny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z NeoBio miałam tylko krem do twarzy Magnolia, jeszcze z tej poprzedniej wersji.

      Usuń
  10. Im still learning from you, but Im trying to achieve my goals. I definitely love reading all that is posted on your website.Keep the aarticles coming. I loved it!
    jeux de amour

    OdpowiedzUsuń
  11. Zgadzam sie z opiniaa ;) uwielbiam ten krem i serum z tej serii, w duecie mam je zawsze na 4 miesiace, sa bardzo wydajne a konsystencja i efekty idealne ;) polecam

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...